Dalsza część pod wideo:
Premier o przemocy w szkołach. Planowane wzmożone patrole
W pilnie zwołanym spotkaniu uczestniczyli między innymi przedstawiciele ministerstw edukacji, spraw wewnętrznych, zdrowia i cyfryzacji, a także koordynator służb specjalnych. Narada została zorganizowana w odpowiedzi na ostatnie akty przemocy w szkołach oraz towarzyszącą im falę dezinformacji.
Premier przekazał, że wzmożone patrole i kontrole w okolicach placówek oświatowych prowadzone są już od niedzieli i będą kontynuowane.
Z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił, że przez ostatnie trzy dni w zapewnienie bezpieczeństwa w szkołach zaangażowanych było około 40 tys. policjantów. Zrealizowano natomiast blisko 65 tysięcy kontroli w placówkach oświatowych. Zatrzymano – jak dodał – 117 osób. Poinformował, że są to osoby głównie w grupie wiekowej 13-19 lat, choć zdarzały się w pojedynczych przypadkach osoby młodsze.
Kierwiński poinformował też, że można wyodrębnić trzy grupy osób obserwowanych przez służby. Pierwsza z nich to "osoby o wyraźnej fascynacji przemocą (…) także ideologią faszystowską". Druga grupa to osoby "zafascynowane światem gier komputerowych, czerpiących z tego świata »inspiracje«", a trzecią grupą, jak powiedział, są osoby, które zostały "uruchomione" w związku z tym, że o ostatnich zdarzeniach jest bardzo głośno w przestrzeni publicznej.
Akty przemocy w szkołach. Donald Tusk: wzrost fascynacji przemocą
Omawiając możliwą przyczynę ostatnich incydentów, Donald Tusk uspokajał, że według ustaleń służb, nie można mówić o żadnych zaplanowanych działaniach na większą skalę.
- Nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi, którzy mają plan, żeby tworzyć poczucie zagrożenia - podkreślił premier, wyjaśniając, że zdarzenia mają najczęściej charakter spontaniczny.
Szef rządu zwrócił uwagę także na szerszy problem, wskazując, że w ostatnich latach zarówno na świecie, jak i w Polsce, obserwowany jest niepokojący wzrost fascynacji przemocą.
- Wśród grup, które identyfikujemy, aktywnych głównie w sieci, zwraca uwagę grupa — to nie jest grupa zorganizowana, mówimy o pewnej liczbie młodych ludzi, którzy są aktywni w internecie — która jest aktywna, jeśli chodzi o poszukiwanie treści nazistowskich związanych z przemocą z czasów II wojny światowej — wyjaśnił.
Zdaniem premiera pozytywnym aspektem zjawiska fascynacji młodych ludzi przemocą jest to, że rodzice zaczynają kontrolować to, czym interesują się ich dzieci w sieci.
- To jest bardzo ważne, bo my przecież nie będziemy kontrolować metodami policyjnymi szkół, nie będziemy też wprowadzać jakichś radykalnych form cenzury w internecie. Ale współpraca Policji, państwa, wszystkich służb, nauczycieli i rodziców (...) może mieć wyjątkowo duże znaczenie i pozytywne znaczenie — ocenił.
Więcej na TVN24.
Zobacz także:
- Ataki w polskich szkołach. Psycholog wskazuje przyczyny przemocy. "Ważna jest właściwa reakcja"
- Groził atakiem na szkołę. 16-latek w rękach policji
- Zjawisko hoaxy po atakach w polskich szkołach. "Drastycznie nakręca spiralę strachu"