Niezwykła historia rodzinnego duetu detektywistycznego. "To było całkowicie jak w filmie"

Zaczęło się, gdy miał 7 lat. Dziś są detektywistycznym duetem
Ojciec i syn – detektywistyczny duet
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ddtvn
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Arkadiusz Andała od ponad dwóch dekad rozwiązuje skomplikowane sprawy detektywistyczne. W pracy towarzyszy mu syn, który od najmłodszych lat obserwował działania taty. Co sprawia, że czują w tym zawodzie tak duże poczucie spełnienia? Tego dowiesz się w Dzień Dobry TVN.

Rodzinny duet detektywów

Arkadiusz Andała od ponad 20 lat jest detektywem. Podejmuje się spraw, które z pozoru wydają się nie do rozwiązania, od zaginięć i zdrad po sprawy gospodarcze i kryminalne. Na swoim koncie ma wiele sukcesów zarówno w Polsce, jak i za granicą.

- Detektyw zajmuje się sprawami, których nikt inny nie rozwiąże. Nie rozwiąże przede wszystkim państwo, ale też jakimiś sprawami, z którymi statystyczny Kowalski nie umie sobie poradzić - tłumaczył detektyw w Dzień Dobry TVN. Gdy syn Arkadiusza miał 7 lat, tata zaczął zabierać go ze sobą na pierwsze zlecenia.

- Później chodziłem z kamerą, nagrywałem, obserwowałem, no bo osoby, które ukrywały się, bo to były przeróżne sprawy, no nie podejrzewały 13 czy 12-latka, że on akurat jest tą osobą, która ich obserwuje. To było całkowicie jak w filmie - powiedział Robert Andała.

Duet, który pomaga ludziom

Na czym dokładnie polega praca detektywa? - Jeżeli trzeba kogoś znaleźć, to przede wszystkim zawsze szukamy punktu zaczepienia, czyli gdzie ta osoba najczęściej przebywała, środowisko. Możemy stać w samochodzie 10 godzin, no a cała akcja rozgrywa się w 10 sekund - powiedział Robert Andała w Dzień Dobry TVN.

- Od trzech lat głównie zajmuję się sprawami lokatorskimi, pomagamy odzyskiwać nieruchomości. To jest nowy sposób oszustwa, czyli osoby wynajmują lokal, wynajmują mieszkanie i po prostu za nie nie płacą - dodał.

Co duet detektywów ceni w swoim zawodzie najbardziej?

- W tej pracy przede wszystkim podoba mi się adrenalina, ta różnorodność zleceń, nieprzewidywalność, każde zlecenie jest inne - tłumaczył Robert. - Nagrodą jest dla mnie satysfakcja, takie spełnienie, że komuś człowiek może pomóc. Czasami jest to gorzka satysfakcja dla tego klienta, ale ulga, którą my mu przynosimy jest dla mnie największą radością - dodał Arkadiusz.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Reporter: Aleksandra Rek