Barbara Majoch i jej imbirowa fascynacja
Barbara Majoch hoduje w Polsce imbir, który smakiem nie ustępuje temu importowanemu.
- Fascynacja imbirem zaczęła się kilka lat temu, kiedy mieszkałam w Anglii. Pracowałam jako pielęgniarka. Bardzo fascynowały mnie różne kultury. Fascynowała mnie kultura indyjska. Lubiłam różne potrawy - powiedziała w naszym materiale.
Pewnego razu zauważyła, że zostawiony w lodówce imbir zaczął kiełkować.
- To kłącze wylądowało w jednej z takich doniczek. Rosło sobie, rosło i postanowiłam zasadzić więcej - powiedziała.
- Próbowała na mnie przeprowadzać próby, katowała mnie tym imbirem, dodawała do różnych potraw, co nie zawsze mi pasowało - wyznał Mateusz, mąż Barbary.
Po powrocie do Polski bohaterka naszego reportażu postanowiła rozpocząć uprawę imbiru. I tak z pielęgniarki zamieniła się w rolniczkę.
Imbir w Polsce
Barbara Majoch prowadzi swoją małą plantację, a imbir uprawia w specjalnym tunelu foliowym. To właśnie tam roślina ma zapewnione ciepło i idealny mikroklimat do wzrostu. W codziennych pracach pomagają jej dzieci.
- Na początku pomagałem sadzić imbir. Później turlałem baniaki do środka, żeby można było czymś podlewać ten imbir. A później razem z mamą podlewaliśmy imbir - powiedział syn Barbary, Radek.
Jak uprawia się imbir?
- Jest podobnie jak z uprawą ziemniaka. Stosujemy kłącze z poprzedniego sezonu. To kłącze nie dajemy bezpośrednio do ziemi na początku. Przez pierwszy miesiąc oczekuje w ciepłym miejscu. Jak u nas w Polsce już zaczyna się robić ciepło, z końcem kwietnia, na początku maja, sadzimy do ziemi. I w okolicach września następują zbiory - wyjaśniła Barbara Majoch.
Ogromnym przełomem dla rolniczki było nawiązanie współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Okazało się, że naukowcy już od dłuższego czasu badali imbir i prowadzili na nim różne eksperymenty. Jakie wyniki zaobserwowali? Sprawdźcie w materiale wideo na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Szybka, rozgrzewająca zupa curry według Rozkosznego. "Robi się ją w kwadrans"
- Lekka zupa z zielonym groszkiem i ziemniakami według Rozkosznego
- Fenomenalny żurek z azjatyckim twistem. Zaskakujący przepis Rozkosznego