Jak uchronić się przed kradzieżą na wakacjach? "Ofiary same wysyłają też sygnały do złodziei"

BWAL5536
Wakacyjni złodzieje nie mają urlopu
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Anita Walczewska/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wystarczy chwila nieuwagi, by wypoczynek w pięknym miejscu stał się dramatem. Wielu turystów pada ofiarami kradzieży, zarówno pieniędzy, jak i paszportów. Jak powinniśmy się przygotować przed urlopem, aby nasz wypoczynek był bezpieczny? Kilku porad udzielili w Dzień Dobry Wakacje Zofia Pompa i Kacper Iwański, którzy zostali okradzeni w Grecji oraz podróżnik Sławek Muturi.

Jak uchronić się przed kradzieżą na wakacjach?

Zosia i Kacper to para w życiu, podróży i biznesie. Podczas wyjazdu do Grecji stracili sprzęt, który na co dzień służył im do pracy i tworzenia materiałów. Złodzieje włamali im się do auta i wynieśli to, co najcenniejsze.

- Straciliśmy około dwudziestu tysięcy, to był sprzęt o takiej wartości. Zaparkowaliśmy w Atenach pod Akropolem. Nie na parkingu strzeżonym, tylko na uliczce, gdzie stało masę aut. Najpierw wróciliśmy do samochodu niczego nieświadomi, odpaliliśmy klimatyzację i poszliśmy na jedzenie. W ogóle nie zajrzeliśmy do bagażnika i nie wiedzieliśmy, że już wtedy byliśmy okradzeni. Dopiero po kolejnej godzinie okazało się, że plecaków nie ma - wspominała nasza gościni.

Jej partner mimo zdenerwowania, postanowił działać. - Odpaliłem telefon, zobaczyłem lokalizację laptopa, portfela, one nie istniały. Miałem tylko lokalizację słuchawek, które były 10 minut drogi od nas – mówił.

Para ruszyła w poszukiwania złodzieja. W tym samym czasie dzwonili także pod 112, by uzyskać pomoc.

- Policja kazała nam się zatrzymać, czekaliśmy około 20 minut, nie przyjechali. Kacper znów do nich zadzwonił, powiedział, że lokalizacja słuchawek już się przemieściła, więc kazali nam się udać na miejsce, gdzie już teraz znajdują się słuchawki. Miała tam na nas czekać policja. Jak przyjechaliśmy, nikt na nas nie czekał, jedynie lokalizacja słuchawek, która była aktualna w tym momencie - opowiadała Zosia.

Policja przyjechała 10 minut później i uświadomiła Polaków, że doświadczyli typowego włamania. Ślady było widać m.in. przy zamku w samochodzie.

 - Powiedzieli, że nic tak naprawdę na ten moment nie mogą zrobić, mogą jedynie podjechać, zobaczyć, ale my się mamy udać na policję w tym czasie - dodała para. 

Kradzież na wakacjach - jak się ochronić?

Wakacyjny wyjazd to czas odpoczynku, ale także okres wzmożonej aktywności kieszonkowców i złodziei. Szczególną ostrożność warto zachować w popularnych miejscowościach turystycznych, gdzie przestępcy liczą na nieuwagę przyjezdnych. Jak podkreśla podróżnik, odpowiednie zachowanie może znacząco zmniejszyć ryzyko kradzieży.

- Niestety jest tak, że im bardziej turystyczne miejsce, tym bardziej trzeba uważać. To, że jest schowane w bagażniku, to jeszcze nic. Ważne jest, kiedy to włożymy, żeby nie pokazywać złodziejom, że coś tam w środku jest - radził podróżnik Sławek Muturi. Zwraca również uwagę na wygląd i zachowanie podczas podróży. Jego zdaniem warto unikać ostentacyjnego eksponowania drogich ubrań, biżuterii czy markowych akcesoriów.

- Ważne w podróży jest to, żeby jak najmniej rzucać w oczy. Złodzieje mają świadomość tego, że działają w bardzo ryzykownym biznesie i teraz kara za ukradzenie torebki, w której jest 50 zł czy 50 tysięcy, może być podobna. Więc oni wybierają taką torebkę, w której wydaje im się będzie więcej pieniędzy. Jak mają dwie do wyboru, które wyglądają na podobną zawartość, to wtedy starają się wybrać tę osobę, która jest bardziej roztrzepana, rozgarnięta, która wolniej zareaguje i oni zdążą w tym czasie uciec. Ja bardzo wierzę w to, że w jakimś sensie ofiary same wysyłają też sygnały do złodziei, że "jestem dobrą ofiarą" - podsumował.  

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch