Emeryci już wkrótce dostaną listy od ZUS-u. Lepiej dokładnie je przeczytać

Emeryci już wkrótce dostaną listy od ZUS-u. Lepiej je dokładnie przeczytać
Emerytura może być aktywna
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Osarieme Eweka/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wkrótce emeryci mogą spodziewać się listów od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Będą dotyczyć 14 emerytury. Część świadczeniobiorców będzie jednak musiała wczytać się w listy dokładnie i odpowiedzieć na pismo. Czego się spodziewać?

ZUS wysyła listy do emerytów - co w nich jest?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych roześle listy dotyczące przyznania 14. emerytury osobom uprawnionym. To świadczenie wypłacane jest już seniorom, a jego wysokość wynosi 2,2 tys. zł netto. Inna sytuacja dotyczy osób, które pobierają emeryturę, która wynosi 2,9 tys. zł brutto lub więcej. W takiej sytuacji dodatkowe świadczenie zostanie obniżone zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę.

W przypadku emerytów, których emerytura wynosi 5,1 tys. zł brutto - dodatkowe pieniądze nie zostaną wypłacone. Decyzję o tym, w jakiej wysokości zostanie przyznana 14. emerytura, rozesłana będzie właśnie listownie. W większości przypadków nie powinno być niespodzianek, jednak warto uważnie czytać swoją korespondencję.

Na które listy od ZUS-u i kiedy emeryci muszą odpowiedzieć?

W nadesłanych przez ZUS listach emeryci będą mogli poznać decyzję w sprawie ich 14. emerytury. Chociaż jest to typowe urzędnicze pismo, to warto je dokładnie prześledzić i sprawdzić, czy nie ma w nim błędów. Jak podaje portal money.pl "Może się bowiem zdarzyć sytuacja, że ich wysokość została np. zaniżona".

Jeśli tak się stanie i otrzymamy niższe świadczenie niż rzeczywiste, trzeba się odwołać do sądu. Czas na to wynosi jedynie 30 dni od dnia otrzymania decyzji, zatem nie warto zwlekać.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Money.pl/biznes.interia.pl
Autorka/Autor: Teofila Siewko