Dalsza część tekstu poniżej.
W czasach starożytnych wierzono, że zwierciadło ma magiczne właściwości i odbijając obraz człowieka, odbija również część jego duszy. Stłuczenie lustra łączono więc z utratą fragmentu psyche.
A dlaczego tak dużą wagę przywiązywano do liczby 7? W czasach antycznych życie człowieka dzielono na siedmioletnie cykle, wierzono w ich naprzemienny dobry i zły przebieg.
Przesądy, w których pojawiało się stłuczone lustro, mogły mieć również inne źródło. Uważa się, że narodziły się w czasach, gdy zwierciadła były rzadkim i drogim luksusem. Teorie takie rozpowszechniano więc głównie po to, by skłonić posiadaczy zwierciadeł do większej ostrożności w użytkowaniu drogocennych obiektów. Dziś mało kto wierzy w negatywne skutki zbicia lustra. Wynika to zapewne z szerokiej dostępności tego przedmiotu. Mimo wszystko warto poznać dawne sposoby odczarowywania złego uroku.
Stłuczone zwierciadło - co jeszcze oznaczało?
W dawnych czasach pewne przedmioty były używane do odprawiania rytuałów. Czynili tak zarówno Majowie, jak i nadworni magowie. Wierzono również w nadprzyrodzone moce luster. Zwierciadła miały stanowić bramę oddzielającą dwa światy: rzeczywisty i nadnaturalny. Uważano, że osoba, która stała najbliżej stłuczonego zwierciadła, od tego momentu znajdowała się pod wpływem niezbadanych sił. U dotkniętej urokiem osoby magiczna moc pękniętego lustra miała objawiać się także zdolnością zapamiętywania obrazów oraz widzenia tego, co nastąpi w przyszłości. Rozbite lustro miało być szczególnie negatywną wróżbą dla panien, które w wyniku całej sytuacji były skazane na samotność przez 7 najbliższych lat.
Czy zły omen był niebezpieczny dla każdej osoby? W starożytności wierzono, że negatywne skutki dosięgną tego, kto wcześniej był narażony na działanie czarnej magii lub złych duchów. Po rozbiciu lustra, człowiek miał powoli tracić swoją energię życiową, którą teraz przechwytywało zwierciadło. Dotknięty czarem stawał się coraz słabszy i niezdolny do wprowadzania zmian w życiu.
Przez setki lat próbowano zgłębiać tajemnice luster. Wpatrywano się w ich powierzchnię, zwłaszcza podczas świąt, które miały związek z duchami. Na przykład w andrzejki zwierciadło miało rzekomo ukazywać obraz przyszłego męża.
Stłuczone lustro - jak odczarować urok?
Wraz z rozpowszechnianiem się przesądów o negatywnych skutkach stłuczonego zwierciadła, pojawiała się też naturalna potrzeba znalezienia sposobu na odczarowanie uroku. Istniała cała grupa środków zaradczych, które miały zapobiec następstwom rozbicia lustra. Co należało zrobić?
Najpierw trzeba było pozbyć się z domostwa odłamków pękniętego zwierciadła. Miały one bowiem w negatywny sposób wpływać na aurę domu, powodując kłótnie i problemy małżeńskie. Według niektórych samo sprzątnięcie wystarczało, aby odczynić zły urok.
Inna interpretacja nakazywała zakopanie odłamków lustra w święconej ziemi, przykładowo w pobliżu kościoła, kapliczek lub krzyża. W ten sposób urok miał zostać zneutralizowany. Alternatywą było wrzucenie odłamków do rzeki, kawałki zostałyby dzięki temu oczyszczone.
Istniały także porady dotyczące czynności, które należy wykonać przed wyrzuceniem odłamków. Nakazywano na przykład, by najpierw umyć wodą powierzchnię stłuczonego lustra. W ten sposób miało ono zostać oczyszczone i nie przynosić negatywnych konsekwencji. Zalecane było także zapalenie świeczek i ustawienie ich w pobliżu stłuczonego zwierciadła. Ogień miał wspomóc proces oczyszczania. Po chwili należało umieścić odłamki w tkaninie i wyrzucić je na śmietnik. Po powrocie do domu trzeba było dokładnie umyć ręce i twarz, aby oczyścić ciało z negatywnej aury.
Co, jeśli lustro miało charakter zabytkowy i szkoda było wyrzucić je na śmietnik? W takiej sytuacji najlepiej było zasłonić pękniętą taflę, narzucając na nią kawałek materiału. Dzięki temu obraz nie odbijał się, co miało uchronić przed nieszczęściami.
W przypadku zbicia niewielkiego lusterka, znajdującego się na przykład w puderniczce, nie było konieczności wykonywania specjalistycznych czynności. Wystarczyło samo wyrzucenie przedmiotu na śmietnik. Uznawano bowiem, że nieszczęścia są proporcjonalne do wielkości lustra, więc w takim przypadku zagrożenie jest niewielkie.
Według jeszcze innego przesądu niewielki odłamek lustra należało włożyć do portfela. Miało to przynieść pomyślność.
Obecnie stłuczone lusterko nie powinno być powodem do złości albo stresu. W końcu rozsądek podpowiada, że kilka odłamków szkła nie może wpływać na powodzenie w życiu.
Zobacz także:
- Co widzimy w lustrze? Te eksperymenty warto wypróbować. "Odbicie nie powinno być widoczne"
- Działanie lustra weneckiego i folii z efektem weneckim
- Lustro w sypialni a feng shui i przesądy ludowe