Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Suwałki. Chłopiec zjadł pączka z atramentem. Trafił do szpitala
11-latek z powiatu suwalskiego trafił do szpitala po tym, jak w tłusty czwartek zjadł pączka z atramentem. Chłopiec miał otrzymać słodkość od kolegi. Sprawą zajmuje się policja, która przyjęła zawiadomienie od matki 11-latka.
- W wyniku zdarzenia 11-latek trafił do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej - informuje podkomisarz Karol Górski z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.
Pączek z atramentem. Policja rozpoczęła śledztwo
Funkcjonariusze gromadzą materiał dowodowy i wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Śledztwo prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo, a sprawa będzie przekazywana do sądu rodzinnego.
Jak mówi podkom. Górski, na razie nie wiadomo, czy do niebezpiecznego incydentu doszło w szkole czy też poza nią.
- Śledztwo jest na bardzo wstępnym etapie. Chłopiec wyszedł już ze szpitala. Jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo – zaznacza policjant.
Zobacz także:
- GIS ostrzega przed kubkiem z popularnej sieci sklepów. Może stanowić zagrożenie dla zdrowia
- Wykryto salmonellę w popularnym suplemencie diety. GIS alarmuje: "Nie należy spożywać"
- Chrupki miały być bezglutenowe, a jednak zawierają gluten. GIS bije na alarm