Talentiada - tutaj zaczyna się przygoda z tenisem
Sukcesy polskich sportowców od lat inspirują kolejne pokolenia. Kiedy Adam Małysz odnosił największe sukcesy, dzieci tłumnie ruszały na skocznie. Medale Otylii Jędrzejczak zachęcały najmłodszych do nauki pływania. Dziś podobny efekt widać w tenisie - osiągnięcia Igi Świątek, Mai Chwalińskiej czy Huberta Hurkacza sprawiają, że coraz więcej dzieci chce chwycić za rakietę.
Jednym z miejsc, w których najmłodsi stawiają pierwsze kroki na tenisowej drodze, jest Talentiada. Bartek Jędrzejak odwiedził Bielsko-Białą, gdzie odbywa się wielki finał programu organizowanego przez Polski Związek Tenisowy. To właśnie w takich rozgrywkach swoje pierwsze doświadczenia zdobywali późniejsi reprezentanci Polski, m.in. Iga Świątek, Maja Chwalińska i Kamil Majchrzak.
- Od piątku tutaj na Kortach w Bielsku Białej trwa wielki finał tenisowej Talentiady. Są to rozgrywki drużynowe dla dzieciaków w wieku od 9 do 10 lat. Dzieciaki rywalizują przede wszystkim w konkurencjach sprawnościowych, drużynowych, a dzisiaj w finale konkurencje tenisowe. Zwracamy tutaj uwagę, żeby dzieciaki rozwijały się wszechstronnie, motorycznie, a przy tym, żeby dobrze się bawiły - podkreśliła Aleksandra Musiał, organizatorka.
Droga do finału prowadzi przez ogólnopolskie eliminacje.
- W czerwcu odbyły się ogólnopolskie eliminacje, w których wzięło udział mnóstwo dzieci, drużyn z całej Polski. Mamy eliminacje, potem półfinały w dwóch miejscach w Polsce, no i teraz wielki finał tego wydarzenia - mówiła.
Jak można się zgłosić się do kwalifikacji?
- Mamy specjalną stronę stworzoną dla Tenisowej Talentiady. Kluby, które są zrzeszone w Polskim Związku Tenisowym i biorą udział w programie Super Asy, zgłaszają udział swoich drużyn do eliminacji regionalnych - wyjaśniła.
Wizyta na treningu Mai Chwalińskiej
Przez wielkim finałem Bartek Jędrzejak odwiedził Maję Chwalińską i zobaczył, jak wygląda jej trening. Jak się okazuje, to właśnie podczas tego wydarzenia polska tenisistka przed laty stawiała swoje pierwsze kroki.
- Zaczęłam dzięki właśnie Talentiadzie grać w tenisa. Zmusiłam troszeczkę moich rodziców, żeby zabrali mnie na korty. Cieszę się, że mogę tu być właśnie z dzieciakami podczas finałów, bo jest to jednak akcja bliska mojemu sercu - przyznała finalistka tegorocznego turnieju Roland Garros.
Dziś jej treningi wyglądają zupełnie inaczej niż pierwsze próby na korcie. Za sukcesem stoją lata wyrzeczeń, regularnej pracy i konsekwencji. Jak przekonuje tenisistka, sam talent nie wystarczy.
- Zdecydowanie trzeba wypracować. Na pewno są talenty, natomiast talent bez pracy jest niczym, tak że zdecydowanie trzeba włożyć w to naprawdę ciężką pracę. Natomiast uważam, że bez tej zabawy, szczególnie na samym początku, nie ma to zupełnie żadnego sensu, więc przede wszystkim życzyłabym wszystkim dzieciom, żeby jednak czerpały jak najwięcej radości z tego, co robią - stwierdziła Maja Chwalińska.
Na zakończenie rozmowy Bartek Jędrzęjak spróbował swoich sił na korcie.
- Zostałem przeszkolony, jak trzymać rakietę. Będę mógł mówić: grałem z Chwalińską - zażartował prezenter. Jak mu poszło? Zobacz materiał wideo.
Zobacz także:
- Kulisy miłości Bartosza i Anny Kurków. "Nie lubię tego określenia "poświęcenie'"
- Ma 78 lat i jest wolontariuszem sportowym. "To mi sprawia wielką przyjemność"
- Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk pokochali wakesurfing. "To jest fantastyczna zabawa"