Influencerzy twierdzą, że w Dubaju jest bezpiecznie. Ile w tym prawdy, a ile propagandy?

Dubaj oczami polskich influencerów
Dubaj płaci influencerom?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Wielu polskich celebrytów znalazło się w centrum politycznych wydarzeń w Dubaju. Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa i nie wiadomo, kiedy się zakończy. Mimo to, w mediach społecznościowych obserwujemy osobliwy przekaz gwiazd internetu, które zgodnie z twierdzą, iż są bezpieczne. Dlaczego tak się dzieje? Czy w Dubaju faktycznie nic im nie grozi? Na te pytania postarali się odpowiedzieć goście Dzień Dobry TVN: dziennikarz Marcin Margielewski, influencerka Anna Kolasińska oraz influencer technologiczny, ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie Bolesław Michalski.

Polscy influencerzy w Dubaju. Dlaczego wciąż tam są?

W wyniku odwetowych ataków Iranu, przeprowadzonych po natarciu Izraela i Stanów Zjednoczonych, fragmenty zestrzelonych rakiet spadły również na Dubaj – m.in. . na słynną wyspę w kształcie palmy oraz w okolice lotniska. Mimo dramatycznych doniesień z Bliskiego Wschodu wielu polskich influencerów zdecydowało się pozostać w regionie, a nawet przekonuje swoich odbiorców, że sytuacja jest pod kontrolą i czują się tam bezpiecznie.

- Wszyscy influencerzy, którzy chcą publikować w Dubaju, promować go i tworzyć content, muszą posiadać licencję. [...] Trzeba spełnić 20 warunków, które na to pozwalają. [...] Dubaj bardzo dba o swój wizerunek - tłumaczył Marcin Margielewski.

Emiraty Arabskie robią wiele, by świat odbierał ten region jako bezpieczny, mimo potencjalnego zagrożenia atakami zbrojnymi. Jak zauważył Marcin Margielewski - to część propagandy.

- Osoby, które mieszkają w Emiratach Arabskich mają poczucie, że jest bezpiecznie. To jest bańka, która się tam sprzedaje - nie dotyczy to tylko turystów i influencerów, ale i osób które tam mieszkają - dodała Anna Kolasińska.

Czy Dubaj płaci influencerom za promocję?

Podczas gdy powielanie plotek i przedstawianie Dubaju w niekorzystnym świetle jest bardzo źle widziane przez władze kraju, to działania influencerów jest wspierane często finansowo lub poprzez współprace barterowe. - Emiraty mają jeden z najbardziej sprofesjonalizowanych rynków influencerskich. To jest rynek, na którym są nie tylko ulgi podatkowe, ale też specjalne prawa. [...] Jest to rynek, który też jest interesujący pod kątem tego,  że mamy dostęp do wielu potencjalnych odbiorców: czy z Bliskiego Wschodu, z Indii, z Azji, czy z Europy, czy z Rosji - wymieniał Bolesław Michalski.

Anna Kolasińska zauważyła, że choć przekaz influencerów mówi o bezpieczeństwie, z jej punktu widzenia lepiej nie słuchać, iż zapewnień i postawić na zdrowy rozsądek.

- Bańka influencerów jest dość specyficzną grupą. Sprzedajemy tę historię, którą chcemy sprzedawać. [...] To nie jest teraz na pewno moment, by wybierać się teraz do Dubaju na wakacje. Zresztą, większość osób, która myśli racjonalnie próbuje się z tego Dubaju i Emiratów Arabskich wydostać. [...] Nie odważyłabym się już tam pojechać - podsumowała gościni programu.

Dubaj oczami polskich influencerów
Anna Kolasińska
Bolesław Michalski
Anna Kolasińska
Bolesław Michalski
+3
Zobacz galerię

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: