Kiedy będzie 40 stopni? Synoptyk wskazuje konkretny dzień. "Wartości na termometrach mogą być ekstremalne"

Mężczyzna pije wodę podczas upału
Upały wracają do Polski? "W nadchodzących dniach wartości na termometrach mogą być ekstremalne"
Źródło zdj. gł.: ugurhan/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prognozy długoterminowe sugerują, że do Polski może ponownie napłynąć fala ekstremalnych upałów. Najnowsze wyliczenia modeli meteorologicznych, analizowane przez IMGW, wskazują, że na przełomie lipca i sierpnia temperatura w zachodniej części kraju ponownie zbliży się do 40°C. Którego dnia będzie najgoręcej?

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Klatka kluczowa-559808
Sposoby na upał z różnych stron świata - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Modele meteorologiczne wskazują, że na przełomie lipca i sierpnia temperatura na zachodzie Polski może ponownie zbliżyć się do 40°C.
  • Synoptyk TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek tłumaczyła, że rozwijający się układ baryczny sprzyja napływowi gorącego powietrza znad Afryki Północnej.
  • Ekspertka dodała przy tym, że choć prognozy mogą się jeszcze zmienić, obecne wyliczenia wyraźnie wskazują na możliwość wystąpienia ekstremalnych upałów.

Przełom lipca i sierpnia zapowiada się w Polsce upalnie

Pod koniec czerwca w Polsce odnotowano najwyższą temperaturę w historii pomiarów. W niedzielę 28 czerwca w Słubicach termometry wskazywały 40,5°C - dotychczas w naszym kraju trudno było mówić o tego typu wynikach.

Okazuje się jednak, że modele meteorologiczne ponownie wskazują możliwość wystąpienia podobnych wartości. Jak przekazała synoptyk TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek, zarówno europejski model ECMWF HRES, jak i amerykański GFS prognozują, że na przełomie lipca i sierpnia temperatura w rejonie zachodniej granicy Polski, zwłaszcza na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku, może osiągnąć około 40°C.

Według wyliczeń modelu ECMWF HRES miałoby do tego dojść 31 lipca, natomiast model GFS wskazuje na 1 sierpnia.

Upały w Polsce. Synoptyk mówi jasno

Jak wyjaśniła Arleta Unton-Pyziołek, prognozy z temperaturami sięgającymi 40°C pojawiały się już wcześniej w odniesieniu do trzeciej dekady lipca, jednak ostatecznie upał okazał się słabszy od przewidywań.

Obecnie sytuacja atmosferyczna wygląda jednak inaczej. Nad wschodnią Europą rozwija się wyż, podczas gdy nad zachodnią częścią kontynentu pojawiają się płytkie letnie niże. Taki układ może sprzyjać napływowi bardzo gorących mas powietrza znad Afryki Północnej.

- Masy powietrza zwrotnikowego unoszące się znad Sahary zostają na ogół wciśnięte w wyższe partie troposfery, ale osiadając w wyżu i na jego obrzeżach, mogą przy ziemi podnosić temperaturę do zawrotnych wartości - podkreśliła synoptyk TVN Meteo. Choć jej zdaniem wartości maksymalne mogą jeszcze ulec zmianie, powrót upałów zdaje się być nieunikniony.

- Modele oparte o aktualną cyrkulację powietrza i nagrzanie powierzchni ziemi wysyłają jasny sygnał, że w nadchodzących dniach wartości na termometrach mogą być ekstremalne - podsumowała Arleta Unton-Pyziołek.

Więcej informacji znajdziesz na stronie tvnmeteo.pl

Zobacz także:

Źródło: TVN Meteo
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot