Pijana lekarka przyjmowała pacjentów. Pacjentka zadzwoniła na policję

GettyImages-106345480
Newsy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Reza Estakhrian/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek, 3 lutego Komenda Miejska Policji w Legnicy otrzymała niepokojące zgłoszenie. Tuż przed północą jedna z pacjentek wojewódzkiego szpitala poinformowała służby o pijanej pracownicy. Lekarka mając dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu przyjmowała ludzi na SORze.

Legnica. Pijana lekarka przyjmowała pacjentów na SORze

Choć miejsce to powinno pomagać potrzebującym, 3 lutego mogło być zagrożeniem dla pacjentów. W nocy z piątku na sobotę jedna z pań przebywających w szpitalu wojewódzkim w Legnicy zauważyła pewne nieprawidłowości. Zszokowana zaistniałą sytuacją chwyciła za telefon i zadzwoniła po odpowiednie służby.

- Kwadrans przed północą zadzwoniła kobieta i przekazała, że lekarka na SOR może być pod wpływem alkoholu. Policjanci pojechali na miejsce, przebadali lekarkę alkomatem i okazało się, że ma dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu - przekazała Jadwiga Ekiert, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Policja rozpoczęła dochodzenie

Funkcjonariusze zjawili się na miejscu i zajęli się pijaną lekarką. Ta została usunięta z oddziału. Wkrótce po pracownicę szpitala przyjechał mąż. Jakie szkody mogła wyrządzić nietrzeźwa kobieta? Ile pacjentów przyjęła przed zgłoszeniem sprawy na policję? Na dniach rozpocznie się dochodzenie w tej sprawie.

- Pobrano od niej krew do badania. Dochodzenie pozwoli ustalić, ilu pacjentów mogła przyjąć, będąc pod wpływem alkoholu i czy naraziła ich życie lub zdrowie na niebezpieczeństwo. Na razie nie usłyszała zarzutów - poinformowała policjantka.

Co na to szpital? Placówka nie kazała długo czekać na komentarz w tej sprawie. Rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy poinformował, że wobec pijanej lekarki zastosowane będą konsekwencje dyscyplinarne. Ponadto wspomniał, że ze względu na trzech pracowników, którzy w tych samych godzinach wykonywali swoje obowiązku, praca SOR-u przebiegała prawidłowo.

- Nikt pracujący w naszej placówce nie może stwarzać zagrożenia dla pacjentów - oświadczył Krzysztof Maciejak portalowi 24legnica.pl

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: PAP/24legnica.pl
Autorka/Autor: Nastazja Bloch