Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Aktorka grzmi po pytaniu o macierzyństwo
Temat macierzyństwa dla wielu kobiet pozostaje niezwykle osobisty. Nie każda może lub chce zostać matką, a pytania o dzieci często bywają źródłem bólu i niepotrzebnej presji. Niezręczne docinki spotkały także Tracee Ellis Ross. Aktorka w najnowszej rozmowie wróciła wspomnieniami do jednego z planów zdjęciowych, na którym natarczywie dopytywano ją o potomstwo.
- Przysięgam, ciągle pytano mnie, dlaczego nie mam dzieci i czy w ogóle o tym myślałam. Pamiętam, jak jednej osobie przed kamerą powiedziałam: "Czy moglibyście, proszę, wyjść z mojej macicy?" - wspominała aktorka.
Rozmówca był zaskoczony oburzeniem gwiazdy.
- Dlaczego w ogóle zadajecie mi to pytanie? To absurd! Kompletnie nie rozumiem, co się dzieje. To jest dziwaczne. Przestańcie - mówiła.
Kobiety bronią aktorki
Słowa Tracee Ellis Ross odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Pod wywiadem szybko pojawiły się setki komentarzy od kobiet, które przyznały, że doskonale rozumieją jej doświadczenia. Wiele z nich podkreślało, że pytania o macierzyństwo, ciążę czy płodność są osobiste i mogą sprawiać ogromny ból.
- "Ludzie naprawdę powinni trzymać się z daleka od naszych macic. Myślałam, że z wiekiem będzie łatwiej, ale wciąż nie mogę uwierzyć, że nadal musimy się z tym mierzyć", "Nie każda kobieta jest taka sama i pragnie tego samego. O ciąży i płodności nie powinno się dyskutować. Dajcie kobietom spokój" - czytamy w komentarzach.
Zobacz także:
- Marcin Hakiel o dojrzałym ojcostwie. Zachwyca się 4-miesięcznym synkiem. "Jeszcze daję radę"
- Karolina Gilon o terapii z partnerem: "Sam to zaproponował"
- Program "Top Model" otworzył jej drzwi do świata mediów. Jak zaczęła się kariera Karoliny Gilon?