Karolina Gilon szczerze o macierzyństwie, partnerze i terapii par. "Przestałam imprezować"

Karolina Gilon szczerze o macierzyństwie, partnerze i terapii par. "Przestałam imprezować"
Zmiany w życiu Karoliny Gilon
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Karolina Gilon, była uczestniczka "Top Model", podzieliła się z nami szczerym wyznaniem o swoim nowym życiu w roli mamy. Spotkaliśmy się z nią w jej wyjątkowym domu, który przypomina wakacyjny raj rodem z Bali i Meksyku. Opowiedziała o tym, jak macierzyństwo zmieniło jej relację z partnerem oraz podejście do siebie samej. Zdradziła też, jak wygląda ich codzienność z małym Frankiem i dlaczego zdecydowała się na terapię par.

Nowy rozdział Karoliny Gilon. Macierzyństwo bez filtra

Karolina Gilon przyznaje, że odkąd została mamą, jej życie zmieniło się diametralnie.

- Przede wszystkim przestałam imprezować. Bardzo się cieszę, że nie piję już napojów wyskokowych i myślę, że to się raczej już nie zmieni - mówi z uśmiechem.

Dziś skupia się na rodzinie i codziennych rytuałach z synkiem Frankiem. Choć nie ukrywa, że bywa trudno, nie boi się przyznać do momentów słabości. Czasem, jak wiele mam, sięga po bajkę podczas karmienia - jak mówi, to czasem jedyna opcja, by dziecko zjadło obiad. W nocy razem z partnerem, Matim, dzielą obowiązki - kiedy jedno nie ma siły, drugie przejmuje pałeczkę.

- Czasami jest tak, że ewidentnie potrzebuje tylko mnie, ale muszę przyznać, że Mati był moim bohaterem od początku. Przez pierwszy rok, bo wstawał non stop za mnie, a ja mogłam sobie odpoczywać - opowiada influencerka.

To właśnie dzięki jego zaangażowaniu mogła się zrelaksować i odnaleźć równowagę. Dziś oboje cieszą się każdą chwilą z synkiem, a Karolina przyznaje, że macierzyństwo nauczyło ją pokory i cierpliwości, jakiej wcześniej nie znała.

Miłość, terapia i dom jak z marzeń

Choć wydają się idealną parą, Karolina i Mati nie ukrywają, że korzystają z terapii dla par.

-  My jesteśmy na terapii już od dawna, jak tylko się Franek pojawił, bo jak sama wiesz, jak pojawiają się dzieci, to jest dużo takich sytuacji trigerujących. I nam bardzo zależało na tym, żebyśmy nie doszli do momentu, kiedy potrzebujemy na maksa już reanimacji naszego związku, tylko żebyśmy pracowali na to, żeby do takiego momentu nie doszło - mówi była uczestniczka "Top Model".

Dla niej szczęśliwi rodzice to fundament szczęśliwego dziecka, dlatego dba o relację z partnerem tak samo, jak o rozwój synka. W rozmowie wspomina też swoje trudne dzieciństwo - ojciec odszedł, gdy miała cztery lata, a rodzina przeprowadzała się aż dwadzieścia razy. Dziś pragnie, by Franek miał stabilny, pełen miłości dom.

Ich wspólna przestrzeń została urządzona z myślą o spokoju i wakacyjnym klimacie - wnętrza przypominają połączenie Bali i Meksyku. Karolina chciała, by ich dom był miejscem, w którym naprawdę można odpocząć.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Agnieszka Wojnarowska
Reporter: Małgorzata Tomaszewska