Święta w domach Hanny Śleszyńskiej i Katarzyny Dąbrowskiej. "Rodzinnie lądujemy w kuchni"

Święta w domu Hanny Śleszyńskiej i Katarzyny Dąbrowskiej
Grudniowy maraton aktorek - próby, zdjęcia i... choinka
Źródło: Dzień Dobry TVN
Grudzień to bardzo intensywny miesiąc w roku. Oprócz codziennych obowiązków i pracy trzeba zająć się jeszcze przygotowaniami do świąt, zaplanować wigilijne menu i kupić prezenty. Czy można to jakoś ze sobą pogodzić, by ze wszystkim zdążyć? Jak z tyloma zadaniami radzą sobie znane aktorki? Swoimi doświadczeniami podzieliły się w Dzień Dobry TVN Hanna Śleszyńska i Katarzyna Dąbrowska

Święta u Hanny Śleszyńskiej

W natłoku obowiązków łatwo się pogubić, dlatego potrzebna jest dobra organizacja czasu, żeby wszystkiego dopilnować i o niczym nie zapomnieć. Dobrze wiedzą o tym znane aktorki - Hanna Śleszyńska i Katarzyna Dąbrowska, czyli kobiety wielozadaniowe. W grudniu ich grafiki są bardzo napięte: próby w teatrze, plany zdjęciowe, premiery, a do tego dochodzą jeszcze domowe obowiązki, ubieranie choinki i przygotowania do świąt.

Hanna Śleszyńska przyznała, że od lat grudzień jest dla niej niezwykle pracowitym miesiącem, ale świetnie opanowała sztukę działania "na ostatnią chwilę".

- Przygotowania do świąt są jeszcze przede mną, ale już jestem do tego przyzwyczajona. Kiedy kręciliśmy Kabaret Olgi Lipińskiej, to zawsze program był albo w święta, albo w sylwestra, więc w te dni przedświąteczne zawsze były nagrania i trzeba było się jakoś wyrobić i ze świętami, i z nagraniami. To już chyba jest taka nasza codzienność, że przy tym zabieganiu jakoś musimy się wyrobić ze wszystkim - powiedziała Śleszyńska.

Gwiazda co roku spędza święta w licznym gronie rodziny i przyjaciół. Dba o to, by w domu zapanowała wyjątkowa atmosfera ciepła i bliskości.

- Robimy to wszystko dla bliskich, żeby im stworzyć tę cudowną aurę, żeby im niczego nie brakowało. Ja cały czas przygotowuję choinkę do sufitu, a w tym roku zrobię to po prostu dla mojego wnuka, który będzie miał dwa latka. Chcę to wszystko zaczarować dla niego - podkreśliła Hanna.

Święta z perspektywy Katarzyny Dąbrowskiej

Katarzyna Dąbrowska również na razie skupia się na pracy, a o świętach pomyśli na chwilę przed Wigilią.

- Przygotowania są absolutnie w powijakach. Jestem tradycjonalistką i myślę sobie, że naprawdę choinka nie musi już 1 czy 6 grudnia stanąć w domu. Jest spokojnie, bez nerwów. W mojej rodzinie od lat już mamy takie podejście do świąt, żeby nie robić z tego niepotrzebnego stresu dla wszystkich. Inaczej się nie da, bo jeżeli rano jest próba, potem 5 nagrań w radiu i wieczorem spektakl, więc jestem 12 godzin w pracy, i jeszcze jakbym miała dołożyć sobie taki stres pod tytułem, że muszę być perfekcyjną dekoratorką, kucharką, zrobić to ciepło domowego ogniska, to byłoby za dużo - stwierdziła aktorka.

Co Kasia najbardziej lubi w świętach? - Takim najprzyjemniejszym etapem świątecznym jest to, kiedy my wszyscy rodzinnie lądujemy w kuchni i tu ktoś coś sieka, ktoś wałkuje, ktoś doprawia. Przy tym ubieraniu choinki i gotowaniu my gadamy o tym, co u nas słychać. W końcu mamy czas, żeby na spokojnie porozmawiać, nadrobić jakieś zaległe tematy - przyznała Dąbrowska.

Hanna Śleszyńska i Kasia Dąbrowska zaprosiły widzów do odwiedzenia Teatru 6. piętro, gdzie odbędzie się seria "Koncertów Noworocznych na BIS". Artyści wystąpią 27, 28 i 29 grudnia 2025 roku oraz 4, 5 i 6 stycznia 2026 roku.

- Zapraszamy po świętach i już w nowym roku - powiedziała Śleszyńska.

- Bo to właśnie tak jest, że te święta są takie króciutkie a my później już lądujemy na scenie po to, żeby państwu trochę ten świąteczny czasu milić - dodała Dąbrowska.

Całą rozmowę można znaleźć w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości