Robert Wolański wspomina ukochaną żonę, Agnieszkę Maciąg
9 maja Agnieszka Maciąg obchodziłaby 57. urodziny. - Śmiałem się zawsze, że dzień Agnieszki urodzin, to było święto narodowe. Zawsze zatrzymywaliśmy nasze życie. Przez wiele lat spontanicznie wyjeżdżaliśmy tego dnia, gdziekolwiek. Czasami robiłem jej niespodzianki, których nienawidziła, a czasami wsiadaliśmy w samochód i jechaliśmy gdzieś przed siebie - powiedział Rober Wolański.
Mężczyzna dodał, że maj był ulubionym miesiącem Agnieszki. - Nie ze względu na urodziny, tylko na początek życia. Wszystko wszędzie kwitło - wyznał.
Robert Wolański o chorobie ukochanej
Fotograf przyznał, że żona nie od razu powiedziała mu o tym, że w jej organizmie może się dziać coś niepokojącego. - Agnieszka była taką osobą, która była silna, samodzielna, samowystarczalna. Skutkiem tego było to, że nie od razu wszystko mi mówiła. Początek to była końcówka września 2022 roku. Powiedziała mi, że coś tam się dzieje, że jest umówiona na wizytę do lekarza, żeby to sprawdzić, bo się niepokoi. Potem się dowiedziałem od naszej pani doktor, że umawiała się z nią trzy razy. Nigdy nie dotarła na wizytę, bo zawsze było coś ważniejszego - tłumaczył. Wolański dodał, że był moment, gdy choroba była już zaawansowana, że Agnieszka wyrzucała sobie to zaniedbanie.
Zaledwie po dwóch dniach od wykonania badań on i Agnieszka Maciąg poznali diagnozę. - Rak szyjki macicy. W bardzo zaawansowanym stadium. Dowiedzieliśmy się, że choroba będzie już zawsze, że jest nieuleczalna, ale zaleczalna. Jest taka duża szansa - wyjaśnił.
Czy Agnieszka Maciąg oswoiła się z chorobą?
- Miała wiele pokory w sobie. Były różne momenty. Był taki moment, kiedy zwątpiła rzeczywiście we wszystko. Rzeczywiście w momencie, kiedy zaczęliśmy chemioterapię, kiedy efekty tej chemioterapii, fizycznie były już widoczne, to było dla niej chyba najgorsze, najcięższy moment. Wtedy wielokrotnie płakała, już nawet tego nie ukrywała. Wcześniej była pełna energii, była samodzielna, jeździła samochodem przez wiele, wiele miesięcy z tymi wszystkimi sytuacjami, które były do niej podpięte, z lekami i tak dalej - podsumował.
Po śmierci ukochanej Robert Woliński przestał fotografować, chciał nawet pozbyć się sprzętu. Czy tak zrobił? Czy wrócił do robienia zdjęć? Jak z odejściem Agnieszki Maciąg radzą sobie jej dzieci? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Mariusz Węgłowski w żałobie. Nie żyje córka aktora, Nikola. "Nie ma chyba większej tragedii"
- 20 lat temu zadebiutował program "Sędzia Anna Maria Wesołowska". " Dzisiaj oglądają to maluchy"
- "Kuchenne rewolucje". Magda Gessler nie wytrzymała podczas. Awantura i zmarnowana szansa w Poznaniu