Zapomnij o leżaku i basenie. Trip-maxxing to wakacje na pełnych obrotach

Grupa przyjaciół pływa w kajakach
Trip-maxxing - na czym polega ten podróżniczy trend? Dla kogo jest?
Źródło zdj. gł.: molchanovdmitry/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zamiast dwóch tygodni w jednym hotelu i leniwego wypoczynku przy basenie, kilka miast, różne środki transportu i jak najwięcej wrażeń. Tak w skrócie można opisać travel-maxxing (trip-maxxing), trend podróżniczy, który zyskuje popularność zwłaszcza wśród przedstawicieli pokolenia Z.

Jego idea jest prosta: podczas jednego wyjazdu przeżyć jak najwięcej. Liczy się nie tylko miejsce docelowe, ale cała podróż – przystanki po drodze, nowe doświadczenia i maksymalne wykorzystanie czasu.

Artykuł w skrócie:
  • Czym jest trip-maxxing?
  • Dlaczego młodzi wybierają trip-maxxing?
  • Jakie są warianty travel-maxxingu?
  • Jak zorganizować wyjazd w duchu trip-maxxingu?
  • Jak travel maxxing zmienia sposób myślenia o podróżowaniu?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-582166
Wyruszył w podróż po Europie z pustym portfelem - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Czym jest trip-maxxing?

Moda, która zdobyła szturmem lato 2026 wywodzi się z popularnego w mediach społecznościowych trendu "maxxing", oznaczającego maksymalizowanie różnych aspektów życia. W podróżowaniu oznacza to odchodzenie od klasycznych wakacji na rzecz wyjazdów obejmujących kilka miejsc i różnorodne aktywności.

Coraz więcej osób zamiast jednego kurortu wybiera trasę prowadzącą przez kilka miast lub nawet krajów. Popularność zyskują podróże koleją, road tripy czy łączenie kilku city breaków w jeden wyjazd. Trend ten nazywany jest zarówno trip-maxxingiem, jak i travel-maxxingiem. Samo pojęcie pochodzi od angielskiego słowa maximize i oznacza maksymalne wykorzystanie każdego elementu wyjazdu. 

Dlaczego młodzi wybierają trip-maxxing?

Jak wynika z badania TUI, dla 40 proc. przedstawicieli pokolenia Z ważniejsze od odpoczynku są same doświadczenia. Zamiast inwestować w luksusowy hotel, wolą przeznaczyć budżet na zwiedzanie, lokalne atrakcje czy wydarzenia kulturalne i sportowe.

Coraz częściej podróż staje się też okazją do realizacji pasji - wyjazdu na koncert, mecz czy turniej sportowy, który później przeradza się w dłuższą wyprawę obejmującą kolejne miejsca. Dlatego tak często decydują się na trip-maxxing, który daje im mnóstwo wrażeń.

Jakie są warianty travel-maxxingu?

Trend ten ma wiele odsłon. Jedną z nich są tzw. Extreme Day Trips, czyli jednodniowe zagraniczne wypady - poranny lot do innego miasta i powrót jeszcze tego samego dnia.

Popularność zdobywa również hotel hopping, czyli nocowanie w kilku różnych hotelach podczas jednego wyjazdu, a także korzystanie z nocnych pociągów i autobusów, które pozwalają zaoszczędzić zarówno czas, jak i koszty noclegu.

Jak zorganizować wyjazd w duchu trip-maxxingu?

W trip-maxxingu nie ma zbyt wiele miejsca na spontaniczność. Taki sposób podróżowania opiera się na dokładnym planowaniu i sprawnym zarządzaniu czasem. Kluczowe jest przeanalizowanie kalendarza oraz odpowiednie ułożenie trasy, aby jak najlepiej wykorzystać czas między kolejnymi miejscami.

Duże znaczenie ma także podróżowanie wyłącznie z bagażem podręcznym, co pozwala uniknąć oczekiwania na odbiór walizki na lotnisku i ułatwia sprawne przemieszczanie się pociągami czy autobusami. Dobrym wyborem są również regiony, w których wiele atrakcji znajduje się blisko siebie, dzięki czemu można zobaczyć więcej w krótszym czasie.

Jak travel-maxxing zmienia sposób myślenia o podróżowaniu?

Travel maxxing zmienia sposób myślenia o podróżowaniu. Czas spędzony w drodze nie jest już traktowany jako strata, ale jako element całego doświadczenia. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają także rozwiązania ułatwiające przemieszczanie się, takie jak sprawne przesiadki czy udogodnienia na lotniskach.

Choć trend nie jest propozycją dla osób marzących o błogim lenistwie, pokazuje, że dla wielu młodych podróżników najcenniejszą pamiątką z wakacji nie jest hotel z pięcioma gwiazdkami, ale liczba przeżyć i wspomnień zebranych podczas jednej podróży.

Zobacz także:

Źródło: uk.style.yahoo.com, cntraveller.com
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz