Jak przetrwać stresujący lot z maluchem? "To jest w pakiecie, bezpłatne. Trzeba jedynie zarezerwować"
Pierwszy lot z dzieckiem - stresujący czas dla rodziców
Choć podróż samolotem dla wielu dzieci jest ekscytującą przygodą, rodzice często podchodzą do niej z dużą dawką niepewności. Szczególnie wtedy, gdy jest to pierwszy lot całej rodziny z maluchem.
Tak było w przypadku Marty, która przed wejściem na pokład przygotowała się na różne scenariusze.
- Pierwszy lot, więc troszeczkę stresu jest. Wzięliśmy jakieś żelki, jakieś gryzaki dla małej i wodę, bo podobno uszy się wtedy nie zatykają, tak że jakoś to będzie. Przytulimy dzieciaki i będzie ok - wyraziła nadzieję uczestniczka sondy Dzień Dobry Wakacje.
Podobne emocje towarzyszyły Anicie i Mateuszowi. Jak przyznali, ich syn nie podzielał obaw rodziców i z entuzjazmem czekał na podróż.
- Stresujemy się bardzo, bo to jest nasz pierwszy lot z dzieckiem. My jesteśmy zestresowani, a on zadowolony, że będzie leciał samolotem. (...) Zabraliśmy wszystko, co się dało. Dużo jedzenia, dużo książeczek, kolorowanki - oznajmili rozmówcy reportera Dzień Dobry Wakacje, który zaczepił podróżnych na jednym z lotnisk.
Wielu rodziców podkreśla, że kluczowe jest odpowiednie przygotowanie. Zajęcie dziecka podczas lotu pomaga zabić nudę, a także odwrócić uwagę od ewentualnego dyskomfortu związanego ze zmianą ciśnienia czy długim siedzeniem w jednym miejscu.
Dla rodzin, które często podróżują, samolot staje się naturalnym elementem poznawania świata. Tak o swoich doświadczeniach mówi jeden z ojców, pan Robert.
- Staramy się zabrać wszystko, co może je zająć i zapewnić rozrywkę. Staramy się podróżować możliwie jak najprościej. Chodzi o to, żeby zapewnić im jak najlepsze doświadczenia, zabierać je w różne miejsca, pozwolić im dorastać ze świadomością, że były na wakacjach i mogły poznawać nowe miejsce - stwierdził uczestnik ulicznej sondy.
Równie ważna okazuje się postawa innych pasażerów. W internetowych dyskusjach temat małych dzieci w samolotach regularnie budzi emocje, jednak wielu podróżnych zwraca uwagę, że najmłodsi także muszą oswoić się z nowymi sytuacjami.
- Trzeba być wyrozumiałym. Dzieci też mają prawo latać, też mają prawo się przyzwyczajać, bo za drugim lotem będzie lepiej - oceniła w materiale Dzień Dobry Wakacje pani Ola.
Jak przygotować się na lot z dzieckiem? Przydatne porady
W studiu Dzień Dobry Wakacje swoimi doświadczeniami podzieliły się mamy, które wielokrotnie podróżowały samolotami z małymi dziećmi. Jak podkreślają, wiele obaw pojawia się jeszcze przed pierwszym lotem, a rzeczywistość często okazuje się znacznie mniej stresująca.
Dagmara Tomaszewska dobrze pamięta swoją pierwszą podróż z synem.
- Mikołaj miał wtedy 5 miesięcy, to było dawno, 11 lat temu. Nie można było jeszcze w Internecie wyszperać ciekawostek, co zrobić w różnych przypadkach. Lecieliśmy do Grecji. Najbardziej bałam się tego, że będzie płakał w samolocie. (...) Bałam się, że nie będę potrafiła go uspokoić tak jak normalnie w domu i że pasażerowie będą się denerwować. Ale okazało się, że loty z najmniejszymi dziećmi są najłatwiejsze, bo one przesypiają większość lotu - zaznacza mama dwóch synów.
Z jej doświadczeń wynika, że odpowiednie zaplanowanie podróży może znacząco ułatwić cały lot. Ważne są zarówno posiłki, jak i atrakcje przygotowane specjalnie na czas podróży.
- Najważniejsze jest, żeby dziecko było lekko głodne na start, żeby chętnie wypiło mleko, jeśli jest malutkie, lub zjadło przekąski. Wszystko, co się uda, przekuwamy w zabawę - nawet jedzenie. Zabawki - warto, żeby zabawka była przynajmniej jedna nowa, a dla takiego półtoraroczniaka więcej nowych, bo jego uwaga jest skupiona na krótko. Dwu-, trzylatek świetnie pobawi się książeczkami z pisakiem zmazywalnym. Jak Mikołaj miał 5-6 lat, to świetnie sprawdzały się gazetki - opowiada Dagmara.
Gościni Dzień Dobry Wakacje zwraca również uwagę na znaczenie pory lotu.
- Staramy się wybierać nocne loty, żeby gimnastykować się chwilę, a później żeby maluszek zasnął. Słuchawki wygłuszające świetnie się sprawdzają - doradza Dagmara Tomaszewska.
Jednym z najbardziej praktycznych rozwiązań dla rodziców najmłodszych dzieci okazują się również specjalne łóżeczka montowane na pokładzie samolotu. Nie wszyscy wiedzą, że wiele linii lotniczych oferuje taką możliwość.
- Naszym gamechangerem okazało się baby bassinet. To są specjalne łóżeczka montowane do ściany na życzenie przez stewardessę po tym, jak samolot wzbije się w powietrze. One są dostępne przez cały lot, więc dzieciaki mogą spać przez tyle, ile się uda. To jest w pakiecie, zazwyczaj bezpłatne. Trzeba jedynie zarezerwować podczas kupna biletów - uświadamia Ida Nieznańska, mama małego Theodora.
A jakie obserwacje na temat lotów z małymi dziećmi ma była stewardessa Justyna Kłęk? Zobacz w naszym wideo na dole strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Co zrobić, aby podróż z dzieckiem była spokojna? Pewien matematyk ma na to wzór
- Pokazała, jak uspokoić dziecko w samolocie. Jej nagranie oburzyło internautów
- Patenty podróżników na udany wyjazd z dzieckiem. "Mamy checklistę: królik, paszporty"