Dla Polaków to typowe zachowanie, a na plażach w Hiszpanii jest zakazane. "Nawet 750 euro mandatu"
Za co można dostać mandat na plaży w Hiszpanii?
- W Torrevieja, w okolicach Alicante, grożą surowe kary m.in. za to, że ktoś zostawi parasol i ręcznik w ramach tzw. rezerwacji miejsca. Można dostać nawet 750 euro mandatu - opowiada reporterka Dzień Dobry Wakacje Agnieszka Zielińska.
Dziennikarka zaznacza jednak, że tak wysoka kara pieniężna jest przyznawana stosunkowo rzadko. Jak się okazuje, znaczna część mieszkańców i turystów widzi w surowo skonstruowanym lokalnym prawie głębszy sens.
- Plaża powinna być dostępna dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy mieszkają blisko i mogą wcześnie ustawić sobie krzesło - skomentowała w materiale Dzień Dobry Wakacje Edith, plażowiczka w Torrevieja.
Surowe zasady na hiszpańskich plażach
Patrycja Wasilewska to Polka, która dwa lata temu z mężem i dzieckiem przeprowadziła się w okolice Torrevieja.
- Tak naprawdę to niedawno dowiedziałam się o niektórych restrykcjach. Na szczęście nigdy nie dostaliśmy mandatu, ale mamy 5-letniego synka i często coś razem budujemy na plaży. I jak się okazało, nie można zostawiać dołów. Można je kopać, ale później trzeba je zasypać - uświadamia młoda mama.
Co jeszcze zaskoczyło naszą rodaczkę po przeprowadzce w regiony Alicante? - Nie można zbierać dużej ilości muszelek i rzeczywiście zauważyłam, że Hiszpanie tego nie robią - dodaje Patrycja.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Popularny wśród Polaków kraj ogranicza dostęp do plaż. Powód może zaskoczyć turystów
- Para kupiła wieś w Hiszpanii. "Przez 60 lat nie urodziło się tu ani jedno dziecko"
- Czy wstęp do świątyń powinien być płatny? "Ja bym chciał, żeby było jak w muzeach"