Molo w Sopocie. Turystyczna perełka Polski
Sopockie molo w 1823 roku było zaledwie pomostem, który przypadł do gustu wypoczywającym w tym mieście kuracjuszom. Co roku wydłużano je jednak, aż w latach 20. osiągnęło długość ponad 500 metrów i do dziś stanowi ogromną nadmorską atrakcję dla spacerowiczów.
- Wtedy to Jan Jerzy Haffner, lekarz i Francuz, założył w Sopocie pierwszy zakład kąpielowy - opowiadała dyrektorka Muzeum Sopotu Karolina Babicz-Kaczmarek.
Co dzieje się na sopockim molo?
Molo przyciąga nie tylko turystów i mieszkańców Sopotu. W 2019 roku wylądował na nim samolot pilotowany przez Łukasza Czapiela, a 6 lat wcześniej odbyła się tam światowa wystawa kur.
- Turyści dzwonią i pytają: "Czy mogę wejść z lamą na molo? Albo z anakondą, bo ona jest mała" - opowiadał kierownik molo w Sopocie Dariusz Garczyński.
Poza nietypowymi gośćmi na molo pojawiały się też znane twarze.
- Najbardziej znane nazwisko, które tu było i jest znane wszystkim Polakom, to papież Jan Paweł II, Karol Wojtyła. Zresztą molo nosi imię Jana Pawła II. Pokazują się tu też rockmeni, m.in. wokalista Scorpionsów, wokalista Metalliki również tu był - dodał rozmówca.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kilkaset kąpielisk nad Bałtykiem jest zamkniętych. Wszystko przez pogodę
- Sinice w Bałtyku. Jak groźny może być kontakt z nimi? "Czasami wystarczy siedzieć na plaży"
- Łeba zaskakuje turystów - to nie tylko morze, ale też kultura i natura: "Goście bardzo doceniają"