Patryk Gosiński - stand-uper, który próbował już każdej diety
Patryk Gosiński to komik i stand-uper, który jak twierdzi - "chudnie bezobjawowo". Potrafi śmiać się ze swoich kłopotów z nadwagą i równocześnie - opowiada o wyzwaniach, z jakimi mierzą się osoby będące na wiecznej diecie. Jak wielu z nas niejednokrotnie zaczynał od nowa, by w końcu pokonać zbędne kilogramy. Próbował już chyba każdej możliwej diety, która mogłaby choć trochę mu pomóc. Ostatecznie zawsze wracał do wagi wyjściowej.
- Jak widać na załączonym obrazku - nie schudłem. [...] Dieta bananowa. [...] Pięćdziesiąt bananów dziennie, w shake'ach się je. To dosyć sporo, przy trzydziestym prawie zemdlałem. Jeden dzień i jeszcze daktyle trzeba było jeść. [...] Zewsząd pojawiają się głupie pomysły. Raz jadłem jeden posiłek dziennie, bo podobno psy tak jedzą. Znalazłem kebab i tam chodziłem. Schudłem - żartował nasz gość.
Patryk Gosiński o presji bycia fit, wstydzie i otyłości
Stand-uper przyznaje, że kultura diet bywa przygnębiająca. Nieustanna presja i wieczne pytania otoczenia o jego wagę wpływają na humor i motywację. On stara się jednak wszystko obrócić w żart. Jak przekonuje, motywacja przychodzi falami, a on nową dietę zawsze zaczyna "od jutra".
- Mam takie fazy w ciągu roku, że albo mnie uwiera [przyp. red. nadwaga], albo się za siebie biorę. "Jutro będzie ten moment". Dziś tłusty czwartek, to nie opłacało się - podsumował.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Dieta może wydłużyć życie. 4 najkorzystniejsze wzorce żywieniowe
- Głupoty, które popełniamy podczas odchudzania. Co znalazło się na liście specjalistów?
- Adele, Hudson, Niezgoda, Grabowski, Sekielski, Big Boy - te gwiazdy schudły najwięcej! Poznaj ich sposoby na utratę wagi
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Źródło zdjęcia głównego: Adam Burakowski/East News