Która scena w nominowanym do Oscara "IO" była najtrudniejsza? "To wymagało wysiłku"

Oscary 2023. Która scena w nominowanym "IO" była dla Sandry Drzymalskiej najtrudniejsza?
Oscary 2023. Polski film "IO" został nominowany
Źródło wideo: x-news
Źródło zdj. gł.: Tim Boyle/Getty Images, Twitter
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W nocy z 12 na 13 marca odbędzie się 95. ceremonia wręczenia Oscarów. W tym roku szansę na zdobycie statuetki w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy ma polska produkcja "IO" w reżyserii Jerzego Skolimowskiego. Do Los Angeles zawitała już Sandra Drzymalska, aktorka, która wcieliła się w opiekunkę głównego bohatera - urodzonego w cyrku osiołka. Jakie emocje odczuwa przed galą?

Oscary 2023. Sandra Drzymalska reprezentuje w Hollywood film "IO"

"IO" Jerzego Skolimowskiego opowiada o trudnych losach osiołka, który wraz ze swoją opiekunką Kasandrą (Sandra Drzymalska) występuje na co dzień w cyrku. W dalszej części fabuły kamery towarzyszą mu w bolesnej wędrówce po Polsce i Włoszech. Zwierzę przechodzi z rąk do rąk, nieustannie zmieniając właściciela. Ostatecznie trafia do ubojni.

Ukazujący prawdę o brutalnym traktowaniu zwierząt film zdobył szerokie uznanie na całym świecie, czego potwierdzeniem ma być nominacja "IO" do tegorocznych Oscarów. Gala wręczenia najważniejszych nagród w historii kinematografii odbędzie się 13 marca (czasu lokalnego) w Hollywood. Na miejsce przybyła już wcielająca się w pierwszą i najważniejszą opiekunkę osiołka aktorka Sandra Drzymalska.

 - Przespacerowałam się trochę po Los Angeles. Dziwi mnie, że jest tu więcej samochodów niż ludzi - oznajmiła w rozmowie z wysłannikiem "Faktów" Marcinem Wroną. Wspomniała również, z jakimi emocjami wiąże się pobyt w stolicy branży filmowej.

- Jest w tym dużo ekscytacji, jakiejś radości, ale też takiego czegoś trochę ekscytującego. Adrenalina? Trema! To jest bardzo dobre słowo, bo to jednak światowe, duże wydarzenie, gdzie mamy okazję po raz pierwszy w nim uczestniczyć - oceniła.

Film Jerzego Skolimowskiego "IO". Która scena była najtrudniejsza?

Sandra Drzymalska, zapytana o największe wyzwanie, z którym zmierzyła się na planie zdjęciowym "IO", stwierdziła, że do najtrudniejszych scen zalicza tę nagrywaną w cyrku.

 - To rzeczywiście wymagało dużej cierpliwości i wysiłku, bo to była najdłuższa sekwencja. Na ekranie mamy tylko część z tego, małą część, ale rzeczywiście ta scena była dosyć wymagająca - wyjaśniła.

Jak podaje tvn24.pl, w osiołka, który jest głównym bohaterem "IO", wcielało się naprzemiennie aż sześć zwierząt. Czy zdaniem aktorki można było nawiązać z nimi równie bliską relację jak z pupilami domowymi - kotem lub psem?

- Tak, to są bardzo mądre zwierzęta. Może jestem trochę naiwna, ale wydaje mi się, że z każdym zwierzęciem da się nawiązać kontakt, tym bardziej jeśli jest przez nas wychowywane od małego - zaznaczyła Drzymalska.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Berenika Olesińska