Omar Sangare o wyjątkowej relacji z Andrzejem Wajdą. "Mam unikatową kolekcję listów"

Oman Sangare o znajomości z Andrzej Wajdą. Jak wyglądała ich relacja?
Omar Sangare - życie między Polską a Ameryką
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Omar Sangare, choć od dawna mieszka w Stanach Zjednoczonych, to stara się odwiedzać również Polskę. Artysta pojawił się w naszym kraju w związku z wyjątkową wystawą. Czego dotyczy? O tym Omar Sangare opowiedział w Dzień Dobry TVN.

Omar Sangare o relacji z Andrzejem Wajdą

Aktor i dyrektor artystyczny Omar Sangare pochodzi ze Stalowej Woli, a do USA pojechał, jak sam wyznał "z walizką pełną marzeń". - I z walizką pamięci o tym, skąd pochodzę. Ta Stalowa Wola jest tutaj (aktor położył dłoń na sercu), nadzieja i wiara, i niezłomność, i też pamięć o Akademii Teatralnej - powiedział w Dzień Dobry TVN.

Nasz rozmówca dodał, że właśnie tam spotkał wielkiego mistrza - Andrzeja Wajdę. - Z którym potem byliśmy w kontakcie przez lata. Mam unikatową kolekcję listów pisanych odręcznie przez Andrzeja Wajdę, bo przypominaliśmy sobie o naszym istnieniu i działaniu, opowiadaliśmy sobie o tym, co nas spotyka. Profesor, potem przyjaciel trzymał kciuki. Przekonał mnie w szkole teatralnej do tego, żeby widzieć siebie jako człowieka artystycznego, który patrzy na świat i może rozumieć świat poprzez soczewki sztuki, poprzez Shakespeare’a i ta wrażliwość zaniosła mnie do Stanów Zjednoczonych. Zostałem najpierw profesorem nadzwyczajnym, w nomenklaturze ten zwyczajny jest wyżej, teraz jestem zwyczajnym. 20 lat pracuję w Williams College, placówce uniwersyteckiej. W tym roku miałem rekordową liczbę studentów - 224 studentów w sali wielkości Teatru Dramatycznego. Tej dużej sceny, tam gdzie zaczynałem. Aktorstwo, którego uczę, to jest wędrówka w siebie - tłumaczył.

Omar Sangare o wystawie "Autografy"

Omar Sangare przyjechał do Polski na zaproszenie Państwowej Akademii Nauk. - Ku uczeniu tego, co robię, czym się zajmuję, o czym myślę. Brałem udział w wystawie "Autografy" tam opowiadałem o kontakcie z Polską, o tym, co jest mi najdroższe. Parę przedmiotów przywiozłem ze sobą, kilka listów od Andrzeja Wajdy - wyznał.

Aktor zabrał ze sobą do Polski również egzemplarz "Otella". Dlaczego jest on tak wyjątkowy? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik