Marcin Prokop wspomina szkolne czasy. "Wprowadziłem pewne trendy"

Marcin Prokop wspomina szkołę
Marcin Prokop wspomina szkołę
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN Online
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Marcin Prokop wrócił wspomnieniami do swoich szkolnych lat i opowiedział, jak wyglądało jego podejście do nauki. Prowadzący Dzień Dobry TVN w rozmowie z reporterem Oskarem Netkowskim przyznał, że już wtedy intuicyjnie wybierał przedmioty, które naprawdę go interesowały. Jak podkreślił, dziś takie podejście coraz częściej wpisuje się we współczesne myślenie o edukacji.
Kluczowe fakty:
  • Marcin Prokop przyznał, że koncentrował się przede wszystkim na przedmiotach humanistycznych.
  • Prowadzący uważa, że jego szkolne podejście wyprzedzało obecne trendy w edukacji.
  • Nie ukrywa, że przedmioty ścisłe nie należały do jego mocnych stron.

Marcin Prokop o szkolnych zainteresowaniach

Marcin Prokop przyznał, że już w szkole kierował się własnymi zainteresowaniami i nie próbował być najlepszy ze wszystkich przedmiotów. Jak zauważył, takie podejście coraz częściej znajduje odzwierciedlenie w dzisiejszym myśleniu o edukacji.

- Myślę, że w szkole wyprzedziłem pewne trendy, bo dzisiaj jest taka narracja, że należy dzieciom pozwolić skupiać się na tym, co je najbardziej interesuje, co je pasjonuje. Wzmacniać je w tych osobistych, indywidualnych zainteresowaniach, a trochę im odpuszczać to, co i tak im nie "wchodzi do głowy". Bo prawdopodobnie w przyszłości nie będą się tymi dziedzinami zajmować, skoro nie wykazują w ich kierunku żadnego zainteresowania - zaznaczył prowadzący Dzień Dobry TVN.

Marcin Prokop o swoich mocnych i słabszych stronach

Dziennikarz nie ukrywa, że najlepiej odnajdywał się w przedmiotach humanistycznych. Jednocześnie z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru opowiedział o tym, jak radził sobie z naukami ścisłymi.

- W sposób naturalny skupiałem się na tym, co mnie najbardziej kręciło w szkole, a były to raczej przedmioty humanistyczne: język polski, plastyka, historia. Przedmioty ścisłe traktowałem trochę jak surfer fale, czyli starałem się po nich prześlizgnąć, ale nie wchodzić zbyt głęboko - podsumował Marcin Prokop.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski