Jan Pirowski o swojej pierwszej pracy. "Dało się z tego wyżyć"

Jan Pirowski
Jan Pirowski wspomina pierwszą pracę
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wakacyjne prace często stają się początkiem zawodowej drogi i pozostają w pamięci na długie lata. Jan Pirowski, nowy prowadzący Dzień Dobry TVN, w rozmowie z reporterem Oskarem Netkowskim wrócił wspomnieniami do czasów, gdy jako nastolatek dorabiał podczas wakacji. Opowiedział o dwóch pierwszych zajęciach, które nie tylko pozwoliły mu zarobić własne pieniądze, ale również nauczyły samodzielności.
Kluczowe fakty:
  • Jan Pirowski wspomina dwie pierwsze prace wykonywane jako nastolatek.
  • Pracował w fabryce w Skawinie, gdzie przygotowywał materiały reklamowe.
  • Dorabiał również naprawiając komputery.

Jan Pirowski wspomina pierwszą pracę w fabryce

Początki zawodowej drogi Jana Pirowskiego wiązały się z bardzo wczesnym wstawaniem i pracą wymagającą cierpliwości oraz powtarzalnych czynności. Nowy prowadzący Dzień Dobry TVN przyznał, że pierwsze doświadczenia zdobywał jeszcze jako nastolatek.

- Miałem dwie pierwsze prace. Pierwsza praca polegała na tym, że jeździłem do fabryki, do Skawiny tramwajem z Krakowa o czwartej nad ranem, żeby o piątej już wkładać takie karteczki, takie paczki się robiło reklamowe. Jedna karteczka w drugą, druga w trzecią itd. - mówił Jan Pirowski.

Jan Piorwski i jego pierwsze prace

Poza pracą w fabryce Pirowski szybko znalazł także sposób na zarabianie dzięki własnym umiejętnościom. Jak podkreślił, naprawianie komputerów pozwalało mu osiągać dochody, z których w tamtym czasie naprawdę dało się utrzymać.

- A druga taka praca, kiedy miałem chyba 15-16 lat wtedy, naprawiałem komputery. Rozmieszczałem ulotki po Krakowie, że naprawię komputery i na tym zarabiałem. Muszę wam powiedzieć, że naprawdę dało się z tego przeżyć i wyżyć wówczas - wspominał Jan Pirowski.

Zobacz także:

Reporter: Oskar Netkowski