Gwiazdy

Szamanka polskiej sceny skończyła 50 lat. "Wiem, dokąd zmierzam, co chcę robić i powiedzieć światu"

Gwiazdy

Autor:
Adam
Barabasz
Justyna Steczkowska świętuje 50. urodziny!

Justyna Steczkowska od 25 lat oczarowuje publiczność niesamowitym głosem, piękną muzyką i wyszukanymi stylizacjami. Słynie również z doskonałej figury i niesamowitych nóg, które zawsze podkreśla pięknymi butami - koniecznie na wysokim obcasie. W studiu Dzień Dobry Wakacje opowiedziała, jak zmieniły ją 50. urodziny.

Justyna Steczkowska - urodziny

Charyzmatyczna, piękna, utalentowana. Justyna Steczkowska na początku sierpnia świętowała swoje 50. urodziny. Z kolei przez cały rok obchodzi 25-lecie swojej pracy artystycznej. Ponad dwie dekady spędzone na profesjonalnej scenie utwierdziły ją w słuszności swoich artystycznych wyborów.

- Wiem, dokąd zmierzam, co chcę robić i powiedzieć światu - powiedziała w rozmowie z Agnieszką Woźniak-Starak i Ewą Drzyzgą. - Czuję się z tym dobrze. O wiele lepiej niż wtedy, kiedy, nie tyle byłam zmuszona słuchać innych, co myślałam, że oni wiedzą lepiej ode mnie. Prawda jest taka, że nikt od nas nie wie lepiej, co czujemy. Jeśli siebie posłuchamy, to zawsze wygrywamy - dodała.

Debiut Justyny przypadał na szalony czas polskiej fonografii. W latach 90. płyty sprzedawały się w olbrzymich nakładach, muzycy byli naśladowani przez tłumy, a sale koncertowe pękały w szwach.

- Zmiany są nieuniknione na świecie w każdej dziedzinie - stwierdziła. - Mogę zostać w starym paradygmacie, że kiedyś było lepiej. Było po prostu inaczej. Dziś, jeśli chcemy uczestniczyć w tym show, musimy przyjąć jego nowe zasady. Albo się wycofać, albo nadążyć za młodymi ludźmi, niezwykle szybkimi zmianami - wyjaśniła.

Dzieci Justyny Steczkowskiej

Justyna Steczkowska doczekała się trójki pociech: Leona, Stanisława i Heleny. Wokalistka chciała, by podobnie jak ona sama w dzieciństwie, miały okazje kształcić się muzycznie. W Dzień Dobry Wakacje zdradziła, czy odziedziczyły talent po mamie i dziadkach.

50 lat Justyny Steczkowskiej
50 lat Justyny Steczkowskiej Źródło: Dzień Dobry TVN

- Leon, bardzo chciałam, żeby grał, ale nawet jak mu płaciłam pieniądze za lekcje, to nie łapał bakcyla - przyznała. W końcu musiałam odpuścić, powiedzieć: to nie jest moja własność. Po latach wrócił do muzyki, robi piosenki, gra, radzi sobie. Mój drugi syn, bardzo utalentowany muzycznie, grał na fortepianie przez sześć lat i któregoś dnia powiedział mi prosto w oczy cudownym spokojnym głosem i wielkimi niebieskimi gałami: "mamo, ja to robiłem dla ciebie, bo cię kocham", ale ja chce być kucharzem. Te wszystkie lekcje, za które zapłaciłam, w których uczestniczyłam i włożyłam serce... Mnie to nie zmartwiło, wręcz podziwiałam jego odwagę, że "ja chcę już sam, mamo, daj spokój". Aż się rozpłakałam ze wzruszenia, że moje dziecko jest odważne i potrafi samo podjąć decyzję. Byłam też z siebie dumna, że potrafię odpuścić - dodała.

Urodzona w 2013 roku Helenka również uczy się gry na fortepianie, ale - jak podkreśla Justyna - nie będzie jej do niczego zmuszać.

- Nie będzie chciała, nie przeskoczę tego - skwitowała. - To jest zawód, w którym musisz mieć miłość - podsumowała wokalistka.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje zobaczysz na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki / East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości