Plaga mrówek w polskich domach. Ma przejściowy charakter, ale jej przyczyny są niepokojące

Mrówki w domu
Plaga mrówek w polskich domach. Skąd się biorą?
Źródło zdj. gł.: Vadim Cazacu/Getty Images
Mrówki szturmują polskie domy i ogrody – mieszkańcy alarmują o prawdziwej pladze, a eksperci ostrzegają: to nie tylko uciążliwość, ale i sygnał zmian. Choć naukowcy uspokajają, że tegoroczny wysyp ma charakter przejściowy, wskazują na jego niepokojące przyczyny – pogodowe anomalia i ocieplenie klimatu. A co gorsza, walka z owadami może przynieść więcej szkody niż pożytku, jeśli sięgniemy po silną chemię.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

DD_20230530_Mrowki_REP
Mrówki - kiedy szkodzą, a kiedy pomagają?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Tegoroczna plaga mrówek w polskich domach wynika z tzw. synchronicznej rójki, spowodowanej gwałtownym ociepleniem po zimie.
  • Doprowadziło to do masowego pojawienia się królowych i samców, zwłaszcza gatunku Tetramorium caespitum.
  • Zjawisko ma charakter przejściowy i powinno ustąpić w ciągu jednego–dwóch tygodni, jednak eksperci ostrzegają, że w przyszłości podobne sytuacje mogą się nasilać z powodu zmian klimatu i pojawiania się gatunków inwazyjnych.

Synchroniczna rójka ciepłolubnych mrówek 

Prof. Borowiec tłumaczy, że tegoroczny masowy wysyp mrówek jest skutkiem specyficznego przebiegu pogody. „Po stosunkowo ostrej zimie nastąpiło szybkie i intensywne ocieplenie, co wywołało tzw. synchroniczną rójkę. Oznacza to, że ogromna liczba mrówek niemal jednocześnie rozpoczęła aktywność rozrodczą” – wyjaśnia ekspert. 

Najbardziej widoczne jest to w przypadku gatunku Tetramorium caespitum, bardzo pospolitego na terenach miejskich. W tym roku do domów przedostają się nie pojedyncze osobniki, lecz setki królowych i samców. Owady najczęściej gromadzą się w miejscach wilgotnych, takich jak łazienki czy okolice źródeł wody. 

Jak zaznacza naukowiec, zjawisko powinno ustąpić po około tygodniu lub dwóch. Pomóc może umożliwienie owadom opuszczenia budynku, np. poprzez otwieranie okien. 

Zmiany klimatu mogą nasilić problem 

Zdaniem prof. Borowca podobne sytuacje mogą w przyszłości pojawiać się częściej. Mrówki są owadami ciepłolubnymi, dlatego wzrost temperatur sprzyja zarówno zwiększaniu liczebności obecnych już gatunków, jak i pojawianiu się nowych. 

Ekspert zwraca uwagę, że na terenach zurbanizowanych obserwuje się już także gatunki obce i potencjalnie inwazyjne, takie jak Tetramorium immigrans, pochodzący z rejonu Anatolii i Zakaukazia. 

To nie mrówki są największym problemem 

Prof. Borowiec podkreśla, że wiele osób reaguje na obecność mrówek intensywnym używaniem chemicznych preparatów owadobójczych. „Tymczasem właśnie one mogą być większym problemem niż same owady” – ostrzega ekspert. 

Środki chemiczne stosowane w zamkniętych pomieszczeniach powinny być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją producenta. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z alergiami i chorobami układu oddechowego oraz rodziny z małymi dziećmi. 

Naukowiec przypomina też, że zwalczanie mrówek nie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Kolonie tych owadów funkcjonują jako zorganizowane społeczności, a eliminowanie dużej liczby robotnic może stymulować królowe do zwiększonej rozrodczości. W praktyce oznacza to, że intensywne tępienie owadów może sprzyjać dalszemu rozwojowi kolonii. 

Mrówki polują także na roztocza 

W rozmowie pojawia się również mniej oczywisty aspekt obecności mrówek w domach. Prof. Borowiec przypomina, że część gatunków jest drapieżna i poluje m.in. na roztocza kurzu domowego. 

Roztocza należą do najczęstszych źródeł alergenów obecnych w mieszkaniach i mogą odpowiadać za przewlekły katar, kichanie czy nasilenie objawów alergii. Ekspert zaznacza, że mrówki mogą ograniczać liczebność tych organizmów, co pokazuje, że relacja między człowiekiem a owadami jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać. 

Najważniejsza pozostaje higiena domowa 

„Podstawowym sposobem ograniczania obecności mrówek w domu pozostaje zwykła higiena” – podkreśla prof. Borowiec. Chodzi przede wszystkim o regularne sprzątanie, niepozostawianie resztek jedzenia oraz ograniczanie dostępu owadów do źródeł pokarmu i wilgoci. 

Eksperci radzą zachować spokój, dbać o czystość i unikać nadmiernego stosowania chemii.

Zobacz także:

Źródło: Rynek Zdrowia
Autorka/Autor: Teofila Siewko