Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- W Domaradzu zauważono młodego niedźwiedzia brunatnego.
- Choć zwierzę nie było agresywne, władze gminy apelują o zachowanie ostrożności.
- Służby monitorują sytuację, a samorząd rozważa płoszenie niedźwiedzia, jeśli ten będzie zbliżał się do zabudowań.
W Domaradzu pojawił się niedźwiedź
Jak przekazał w rozmowie z Radiem Rzeszów wójt gminy Domaradz, Marcin Tarabuła, najprawdopodobniej chodzi o młodego osobnika. Z relacji strażaka, który zobaczył niedźwiedzia, wynika, że zwierzę nie wykazywało agresji. Po natknięciu się na człowieka miało bowiem szybko oddalić się w stronę lasu.
Mimo spokojnego zachowania niedźwiedzia władze Domaradza apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i niespacerowanie po lasach bądź innych zalesionych terenach po zmroku.
Tamtejszy samorząd przypomniał także o konieczności zabezpieczania odpadów i podkreślił, by nie zostawiać w lasach resztek jedzenia, które mogą przyciągać dzikie zwierzęta.
- Zachowajmy spokój i ostrożność - zaznaczył wójt Domaradza.
Niedźwiedzie coraz częściej odwiedzają Podkarpacie
O pojawieniu się w Domaradzu niedźwiedzia poinformowano już Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Jak zaznaczają lokalne władze, wcześniej na terenie gminy nie dochodziło do podobnych zgłoszeń.
Służby mają monitorować okolicę i reagować na kolejne sygnały dotyczące obecności zwierzęcia. Jeśli okaże się, że niedźwiedź będzie dłużej przebywał w pobliżu zabudowań, gmina planuje wystąpić o zgodę na jego płoszenie.
W ostatnim czasie na Podkarpaciu odnotowuje się coraz więcej zdarzeń związanych z obecnością niedźwiedzi. W ostatnich tygodniach głośno było między innymi o śmiertelnym ataku na 58-letnią kobietę w miejscowości Płonna. Samorządy okolicznych gmin podkreślają jednak, że publikowane w sieci komunikaty mają charakter prewencyjny i służą do przypominania o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
Zobacz także:
- Tragedia na torach. Pociąg potrącił dwie nastolatki. Jedna z dziewczyn nie żyje
- Prowadziła samochód, mając prawie 3 promile alkoholu. "W pojeździe policjanci znaleźli pustą butelkę po wódce"
- 47-latka pobita i okradziona przez 27-latka. Poznała go dzięki aplikacji randkowej
Radio Rzeszów