Klaudia El Dursi ma ciekawy rytuał dotyczący córki. "Wymyśliłam, że każdego miesiąca będę upamiętniać"

Jak prać wełnę merino? Ekspertka radzi Klaudii El Dursi
Mama el Dursi: pierzemy się za robotę
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
W mieszkaniu Klaudii El Dursi istnieje mały kącik krawiecki, w którym prezenterka niekiedy tworzy ubranka dla swojej maleńkiej córki Carmen i realizuje osobisty rytuał związany z upamiętnianiem kolejnych miesięcy życia dziewczynki. Modelka opowiedziała o tym w nowej odsłonie cyklu "Mama El Dursi" w Dzień Dobry TVN. Prowadząca "Hotel Paradise" spotkała się także z ekspertką od pielęgnacji odzieży, Ewą Michalewicz, by dowiedzieć się, jak dbać o delikatne materiały - zwłaszcza o wymagającą wełnę merino.

Klaudia El Dursi ma w domu własny kącik krawiecki i szyje ubranka dla córki

Widzowie kojarzą ją przede wszystkim z telewizji i świata modelingu, ale Klaudia El Dursi od lat pielęgnuje jeszcze jedną pasję - krawiectwo. W jej mieszkaniu znajduje się niewielka, ale w pełni wyposażona przestrzeń, w której powstają ubrania - również te przeznaczone dla córki Carmen.

- Jako mama małej dziewczynki wymyśliłam sobie, że każdego miesiąca będę upamiętniać jej wiek, jak ona wyglądała w danym miesiącu i w związku z tym, że każdy miesiąc jest spod innego koloru, a teraz będzie kolor brązowy i bardzo trudno było mi kupić sukienkę dla małej dziewczynki w kolorze brązowym, dlatego sama po prostu ją uszyję - zapowiada modelka w cyklu "Mama El Dursi" w Dzień Dobry TVN.

Pasja do szycia towarzyszy Klaudii El Dursi od dzieciństwa. Prowadząca "Hotel Paradise" wspomina, że pierwsze próby krawieckie podejmowała już jako kilkulatka.

- Maszynę do szycia miałam zawsze w domu i byłam takim samoukiem. Faktycznie tak było, że jak miałam parę lat, to coś tam kombinowałam. Zawsze takiego wielkiego Łucznika w skórzanym futerale wyciągałam z mamy szafy i coś kombinowałam dla lalek - mówi przed kamerami.

Jej miłość do tworzenia ubrań potwierdził partner, Jacek Leszczyński: "Kiedyś Klaudia często szyła sobie kreacje i nie tylko sobie, nawet koleżankom".

Pasja do krawiectwa czasami przenosiła się także na grunt zawodowy. Wiele stylizacji, które widzowie oglądali w prowadzonym przez El Dursi programie "Hotel Paradise", powstało właśnie w jej domowej pracowni.

- Większość kreacji, które miałam w "Hotelu Paradise", była właśnie szyta przeze mnie i moją krawcową, tak że w dużej mierze to też "Hotel Paradise" mnie skłonił do tego, że utrzymałam tę minipracownię dla siebie na swoje potrzeby i tak sentymentalnie jakoś nie mogę się pozbyć tych maszyn - wyznaje bohaterka materiału Dzień Dobry TVN.

"Mama El Dursi". Jak prawidłowo prać wełnę merino?

W najnowszym odcinku cyklu "Mama El Dursi" w Dzień Dobry TVN Klaudia poruszyła temat, który dotyczy wielu rodziców - pielęgnacji delikatnych dziecięcych ubranek. Modelka pokazała kombinezon córki z wełny merino, który po praniu stracił swoją miękkość i puszystość.

Mama małej Carmen nie ukrywa, że choć lubi domowe obowiązki, tym razem coś poszło nie tak: "Ja kocham prać. Wydawało mi się, że jestem w tym praniu całkiem niezła, ale możliwe, że gdzieś popełniłam błąd. To było mięciutkie, milusie, puchate, cieplutkie i teraz została z tego podeszwa".

Z pomocą w tej sytuacji przyszła ekspertka od czyszczenia i pielęgnacji odzieży, Ewa Michalewicz, która wyjaśniła, że wełna merino, choć modna i komfortowa, wymaga wyjątkowej ostrożności.

- Wełna merino przeżywa teraz powrót do łask i jest bardzo modna, i bardzo fajnie się ją nosi zarówno zimą, jak i latem, ale jest niesamowicie trudna w praniu - uświadamia specjalistka.

- Nawet jeśli mamy na pralce ustawienia i chcemy wyprać coś na programie wełna, to bardzo często ja głoszę sobie takie hasło: "Nie ufaj producentom pralek". Dlaczego? Bo nie zawsze te ustawienia fabryczne są dobre. Lepiej posiłkować się letnią wodą, miską i do pracy użyć naszych rąk - dodaje rozmówczyni Klaudii El Dursi.

Najważniejsza zasada? Zero tarcia i zero wykręcania.

- Wełna merino, jak już ją sobie zamoczymy w letniej wodzie, to ona nie lubi żadnego pocierania. Możemy użyć delikatnego płynu do prania dziecięcych ubranek i wtedy to jest taka jakby kąpiel, a nie pranie. I absolutnie, w momencie, w którym wyciągamy to z miski, nie robimy wykręcania, bo wykręcanie wpłynie na to, że porozciągają nam się włókna. Więc generalnie lepiej nie prać, lepiej wietrzyć i nie brudzić - skwitowała Michalewicz.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: R. Męczykalski