Sportowcy oszaleli na tym punkcie. Nowy trend podbija wioskę olimpijską

Nietypowa pasja sportowców olimpijskich
Nietypowa pasja sportowców olimpijskich
Źródło: GettyImages
W olimpijskiej wiosce niespodziewanie króluje moda na robienie na drutach. Dzierganie stało się jednym z najpopularniejszych sposobów na relaks, a sportowcy z dumą pokazują w mediach społecznościowych własnoręcznie wykonane czapki, szaliki i swetry.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-213740
Igrzyska 2026 – sportowe emocje w rodzinach olimpijczyków
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nietypowe hobby olimpijczyków

Jednym z dziergających na drutach jest kanadyjski biathlonista Adam Runnalls. Sportowiec opublikował nagranie, na którym widać, jak pracuje nad swetrem.

- Przygotowuję się do ostatniego wyścigu na Igrzyskach Olimpijskich 2026! Mój sweter też jest już prawie gotowy! - napisał pod rolką.

Do niecodziennego wyzwania dołączyli również inni reprezentanci biathlonu, w tym Pascale Paradis oraz Benita Peiffer. Swoje postępy pokazał także Jasper Fleming, który podkreślił, że pierwszy tydzień igrzysk był dla niego czasem intensywnej nauki i przekraczania własnych granic.

- Pomyślałam, że zbiorę najważniejsze momenty do tej pory, zanim wejdziemy w główną część igrzysk - dodał pod filmikiem.

Sportowcy olimpijscy i ich sposób na wyciszenie

Swoją pasją do robienia na drutach podzieliła się także Breezy Johnson, amerykańska narciarka alpejska. Jak zdradziła w mediach społecznościowych, podstaw tej umiejętności nauczyła ją mama, jednak prawdziwe zamiłowanie do dziergania pojawiło się dopiero w trakcie pandemii. Z czasem rękodzieło stało się dla niej nie tylko formą relaksu, ale też swoistym rytuałem przedstartowym - zauważyła bowiem, że nowe, własnoręcznie wykonane opaski czy czapki często towarzyszyły jej w udanych występach na mecie.

Dzierganie pomaga jej się wyciszyć i zachować koncentrację, stanowiąc odskocznię od codziennego pośpiechu oraz natłoku bodźców.

- Czasami mam coś w rodzaju ADHD i bardzo łatwo się rozpraszam. Robienie na drutach to dla mnie dobry sposób, żeby się wyciszyć i nie spędzać np. czterech godzin na zakupach - powiedziała na nagraniu.

Sportsmenka przyznała również, że chciałaby rozwijać się w tej dziedzinie i podejmować się bardziej wymagających projektów. Zwróciła uwagę na tzw. blokowanie, czyli końcowy etap pracy nad wyrobem, który pozwala nadać mu odpowiedni kształt i wygładzić materiał.

- Zwykle jednak tak się spieszę z moimi projektami, że tego nie robię, więc chciałabym się w tym poprawić. W zasadzie wszystkie moje wzory są mojego autorstwa. Potrafię je mniej więcej wytłumaczyć, ale ich nie zapisuję. Dlatego wszystkim osobom, które pytały o wzory opasek albo czapek, w których widzieli mnie lub moją rodzinę, mogę spróbować je opisać, ale na co dzień po prostu robię je spontanicznie - podsumowała.

Warto przypomnieć, że jednym z pierwszych sportowców, którzy otwarcie pokazali swoją pasję do robienia na drutach podczas wielkiej imprezy sportowej, był Tom Daley, reprezentant Wielkiej Brytanii w skokach do wody. W trakcie Letnie Igrzyska Olimpijskie 2020 kamery kilkukrotnie uchwyciły go na trybunach z drutami w dłoniach, gdy między startami oddawał się swojemu hobby.

Daley wielokrotnie podkreślał w mediach społecznościowych, że robienie na drutach pomaga mu odnaleźć spokój i skutecznie redukuje stres związany ze startami. Jego umiejętności wykraczają daleko poza proste czapki czy szaliki – tworzy swetry, koce, ubrania dla psów, kolorowe kardigany, a nawet legowiska i meble dla zwierząt. Po narodzinach syna zaczął dziergać buciki i dziecięce ubranka.

Szerokim echem odbiła się również informacja, że samodzielnie wykonał etui na swój złoty medal zdobyty w Tokio.

Zobacz także: