Iga Świątek wróciła na szczyt! Wielki triumf Polki w Toronto

Iga Świątek
Co nowego w świecie gwiazd?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Robert Prange/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Iga Świątek pokonała Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3 w finale turnieju WTA 1000 w Toronto. Polka sięgnęła po pierwszy tytuł od blisko roku, przełamując trudniejszy okres i udowadniając, że znów potrafi prezentować tenis na najwyższym poziomie. Zwycięstwo w Kanadzie ma dla niej szczególne znaczenie.

Iga Świątek wygrała finał WTA 1000 w Toronto

Droga Igi Świątek do finału turnieju WTA 1000 w Toronto była ważnym sygnałem powrotu do wysokiej formy. Polka, która w ostatnich miesiącach mierzyła się z nierówną dyspozycją i momentami zwątpienia, w Kanadzie prezentowała znacznie większą stabilność. Kontrolowana agresja oraz bardzo pewna gra z głębi kortu pozwoliły jej pokonać między innymi Martę Kostiuk i Elinę Switolinę, a następnie po raz pierwszy od blisko roku awansować do meczu o tytuł.

Ostatni finał z udziałem Polki miał miejsce 19 sierpnia 2025 roku w Cincinnati. W Toronto czekała na nią Jelena Rybakina, która również miała za sobą wymagający turniej i wcześniej musiała odwracać losy spotkań z Naomi Osaką oraz Coco Gauff. Przed finałem bilans bezpośrednich meczów obu zawodniczek wynosił 6:6, dlatego starcie zapowiadało się niezwykle interesująco. Świątek rozpoczęła jednak pojedynek znakomicie. Już w pierwszym gemie przełamała bardzo dobrze serwującą rywalkę, a następnie konsekwentnie wykorzystywała problemy Kazaszki z forhendem.

Rybakina próbowała podnieść poziom gry, szczególnie przy własnym podaniu, ale nie była w stanie wytrącić Polki z rytmu. Świątek obroniła dwie okazje na przełamanie powrotne w szóstym gemie, a następnie ponownie odebrała rywalce serwis i zamknęła pierwszego seta wynikiem 6:2. Dużą rolę odegrało także podanie Polki, które w tym spotkaniu wyglądało wyjątkowo dobrze.

Świątek nie zwolniła tempa i przypieczętowała triumf

Druga partia również rozpoczęła się od problemów Rybakiny przy własnym podaniu, choć tym razem reprezentantka Kazachstanu zdołała się obronić. Przez kilka kolejnych gemów obie tenisistki utrzymywały swoje serwisy, ale przy stanie 2:2 Świątek ponownie podkręciła tempo.

Polka wygrała serię znakomitych wymian i wywalczyła przełamanie, obejmując prowadzenie 3:2. Rybakina wyraźnie nie była zadowolona z przebiegu spotkania, a jej niezłe zagrania coraz częściej przeplatały się z niewymuszonymi błędami. Świątek pozostawała natomiast niezwykle skoncentrowana i utrzymywała wysoki poziom praktycznie w każdym elemencie gry. Nie pozwoliła rywalce na odzyskanie kontroli nad spotkaniem i konsekwentnie zmierzała po zwycięstwo. Ostatecznie Polka wygrała drugiego seta 6:3, przypieczętowując triumf w całym turnieju WTA 1000 w Toronto. Zwycięstwo nad Rybakiną oznacza dla Świątek powrót na zwycięską ścieżkę i pierwszy tytuł od blisko roku. Po wymagających miesiącach Polka pokazała w Kanadzie tenis, który pozwolił jej ponownie znaleźć się na szczycie.

- Dla mnie zwycięstwo w @nbotoronto to więcej niż tylko kolejny wynik w turnieju. Dziś chcę zadedykować ten tytuł wszystkim, którzy mierzą się z niesprawiedliwą oceną, negatywnością i hejtem - czy to w sporcie, czy w innym obszarze życia. Wiem, jak przytłaczające potrafi to być. Pamiętajcie, to nie czyjeś opinie Was definiują. Do wszystkich, którzy podążają swojej drogą – nie zatrzymujcie się. Tylko Wy wiecie, ile wysiłku i poświęceń za tym stoi. I zobaczcie, gdzie jestem dzisiaj wieczorem... Ja skupiam się na własnym rozwoju. Po swojemu. Mam ogromną nadzieję, że będziemy traktować siebie nawzajem z większym szacunkiem i życzliwością. A wszystkim moim kibicom, którzy wspierają mnie na każdym kroku - ogromnie dziękuję - czytamy w osobistym wpisie.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski