Czy Małgorzata Socha pozwala dzieciom korzystać z telefonu? Aktorka ma w tej kwestii jasne zdanie

Małgorzata Socha
Czy Małgorzata Socha pozwala dzieciom korzystać z telefonu? Aktorka ma w tej kwestii jasne zdanie
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA/Andras Szylagi
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Małgorzata Socha opowiedziała o zasadach, jakie wprowadziła w swoim domu w związku z korzystaniem przez jej dzieci z urządzeń elektronicznych. Aktorka, która wychowuje trójkę pociech, nie ukrywa, że zależy jej na ograniczeniu czasu, który najmłodsi spędzają przed ekranem. Przyznaje również, że szczególną wagę przywiązuje do kontroli rodzicielskiej.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Klatka kluczowa-751452
Jak “Azja Express” zmieniła jej spojrzenie na codzienność? - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Małgorzata Socha szczerze o korzystaniu z elektroniki przez najmłodszych

Początek roku szkolnego wiąże się nie tylko z przygotowaniem wyprawki i organizacją codziennych obowiązków. To również moment, w którym rodzice zastanawiają się, jak ograniczać czas spędzany przez dzieci przed ekranami. W przypadku rodziny Małgorzaty Sochy ważną rolę odgrywają jasno określone zasady oraz kontrola rodzicielska. W rozmowie z Natalią Wolniewicz z portalu Plejada.pl aktorka zwróciła uwagę na potrzebę zachowania równowagi między korzystaniem z nowoczesnych technologii a rozwijaniem relacji międzyludzkich poza światem cyfrowym.

Jak zdradziła gwiazda, jak na razie tylko jej najstarsza córka ma własny telefon.

- Moja najstarsza córka, jako jedyna z naszych dzieci, ma telefon i dostała go chyba stosunkowo późno jak na polskie warunki, bo w wieku 12 lat. Mamy dla niej, jak dla wszystkich, ograniczenia - kontrolę rodzicielską - wyjaśniła.

Małgorzata Socha popiera zmiany, które wprowadzono w polskich szkołach

W tym samym wywiadzie Małgorzata Socha odniosła się również do zasad dotyczących korzystania z telefonów komórkowych w placówkach edukacyjnych. Jej zdaniem ograniczenie używania urządzeń elektronicznych może pomóc dzieciom w budowaniu relacji z rówieśnikami i zachęcić je do bezpośrednich rozmów.

Aktorka nie ukrywała przy tym, że jest zwolenniczką odpowiedzialnego podejścia do wprowadzania w życie dziecka wszelkiego rodzaju wynalazków.

- Uważam, że w końcu w państwowych szkołach pojawiły się te ograniczenia, bo słyszałam, że dzieci spędzały czas na telefonach, zamiast rozmawiać ze sobą i wchodzić w interakcje z rówieśnikami. Cieszę się, że to w końcu się zmieniło i mam nadzieję, że to tak zostanie utrzymane. Jestem zwolenniczką większych restrykcji, jeżeli chodzi o elektronikę dla dzieci i różne dostępy, ale wszystko pomału. Może też i do nas kiedyś dojdzie - podsumowała.

Zobacz także:

Źródło: Natalia Wolniewicz, Plejada.pl
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot