Męska przyjaźń w artystycznym świecie. "Było wiele spięć, ale potrafimy szybko wybaczać"

Męska przyjaźń Grzegorza Małeckiego, Andrzeja Saramonowicza i Marka Napiórkowskiego
Przepis na prawdziwą męską przyjaźń
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W świecie sztuki, gdzie ścierają się ze sobą silne osobowości, prawdziwa przyjaźń bywa często wystawiana na próbę. A jednak aktor Grzegorz Małecki, scenarzysta i reżyser Andrzej Saramonowicz oraz gitarzysta i kompozytor Marek Napiórkowski udowadniają, że wieloletnia, szczera relacja między mężczyznami jest możliwa. W studiu Dzień Dobry TVN panowie opowiedzieli o tym, jak się poznali, co ich połączyło i dlaczego ich więź przetrwała próbę czasu.

Początki przyjaźni Grzegorza Małeckiego i Andrzeja Saramonowicza

Początki tej wieloletniej relacji sięgają współpracy zawodowej sprzed ponad dwóch dekad. Grzegorz Małecki wspomina, że wszystko zaczęło się od wspólnego projektu teatralnego.

- Pierwej było tak, że poznałem się ja z Andrzejem. W 2003 roku robiliśmy sztukę - ja w niej grałem, Andrzej ją napisał, reżyserowała ją Agnieszka Glińska w Teatrze Narodowym. I tam przypadliśmy sobie do gustu w jakimś sensie - opowiada w żartobliwym tonie gość Dzień Dobry TVN.

To właśnie wtedy, w intensywnej atmosferze prób i twórczych poszukiwań, narodziła się nić porozumienia. Małecki podkreśla, że od początku łączyła go ze scenarzystą nie tylko praca, ale też podobna energia.

- Dobrze nam się rozmawiało i chyba mieliśmy nie tylko taki używkowy, ale też artystyczny vibe - zaznacza aktor.

Z czasem do duetu dołączył Marek Napiórkowski - muzyk, którego twórczość i osobowość naturalnie wpasowały się w tę relację. Tak powstała przyjaźń trzech mężczyzn, których łączy nie tylko sztuka, ale też wzajemny szacunek i potrzeba rozmowy.

Małecki, Saramonowicz i Napiórkowski o wieloletniej przyjaźni

Wspólne lata przyniosły im nie tylko piękne momenty, ale też konflikty. Grzegorz Małecki przyznaje, że ich relacja nie zawsze była idealna.

- Jesteśmy dla siebie bardzo wyrozumiali i z roku na rok coraz bardziej, bo między nami było przez lata wiele spięć, ale my sobie potrafimy bardzo szybko wszystko wybaczać i przede wszystkim ze sobą rozmawiamy. Nasze spotkania trójkowe to są wielogodzinne rozmowy - zaznacza aktor.

Rozmowa - szczera, czasem trudna, ale zawsze potrzebna - stała się fundamentem ich przyjaźni. W świecie, w którym tempo pracy i presja twórcza potrafią oddalać ludzi od siebie, oni wybrali odwrotną drogę - regularne spotkania, wspólne dyskusje i gotowość do słuchania.

- To się dzieje naturalnie. To jest coś, co nas wzbogaca, co nas wzmacnia - podkreśla Marek Napiórkowski.

A co o tej przyjaźni trzech artystów sądzi sztuczna inteligencja? Andrzej Saramonowicz odczytał w studiu Dzień Dobry TVN zabawną treść wygenerowaną przez chat GPT. Sprawdź w naszym materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska