Dzień otwarty na planie serialu "Szpital św. Anny". Jak naprawdę wygląda produkcja?

Szpital_rep_1
Dzień otwarty na planie serialu “Szpital św. Anny” - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Fani serialu "Szpital św. Anny" mieli wyjątkową okazję zajrzeć za kulisy produkcji i zobaczyć, jak naprawdę wygląda praca na planie. Podczas dnia otwartego nie tylko spotkali się z aktorami, ale też poznali tajemnice scen operacyjnych i zadali pytania, na które na co dzień nie ma miejsca.

Fani na planie serialu "Szpital św. Anny"

Na planie serialu "Szpital św. Anny" pojawili się fani produkcji, którzy mieli okazję przyjrzeć się pracy aktorów i poznać kulisy powstawania popularnego serialu. Dzień otwarty przyciągnął sporą grupę widzów.

- Postanowiłem otworzyć podwoje naszego szpitala za darmo. I widzowie, czyli nasi pacjenci, w zasadzie mogą nas obejrzeć, dotknąć, porozmawiać - powiedział Piotr Cyrwus, aktor.

Podczas wizyty fani nie tylko rozmawiali z aktorami i przyglądali się scenografii, ale pytali również o codzienną pracę aktorów. - Wielu chciało wiedzieć, ile trzeba uczyć się tekstu i czy trudno jest go pamiętać. Pytali też, co wydarzy się dalej w serialu, ale niestety nie mogłem zdradzić żadnych szczegółów - mówił Rafał Kosecki, aktor.

Joanna Liszowska przyznała, że obecność fanów była wzruszająca. - Gościmy naszych fanów. To jest cudowne i takie wzruszające, bym powiedziała, że aż tak bardzo gdzieś tam zaprzyjaźnili się i związali z naszym serialem. Feedback pod tytułem sympatia i życzliwość jest to chyba najpiękniejsza nagroda dla aktora. Największa motywacja. Bardziej chce się pracować - powiedziała aktorka.

Tajemnice produkcji "Szpitala św. Anny"

Aktorzy zaprezentowali również pracę na sali operacyjnej. Jakub Świderski opowiadał, jak wygląda wprowadzanie igły do cewnika i wykonywanie szwów na symulowanym pacjencie. – Choć nie jest to prawdziwy człowiek, pokazaliśmy wszystkie maszyny i tłumaczyliśmy, do czego służą - dodał.

- Co zaskakuje widzów, którzy tutaj przyszli? Odpowiedź jest oczywista. Krew. Krew jest na bloku operacyjnym. Ta krew ma smak soku malinowego - dodał Rafał Kosecki.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch