Urodził się w Polsce i dostał Oscara! "Sama nominacja to już zwycięstwo"

Polak, który "wyczarował świat" nominowany do Oscara
Polak, który "wyczarował świat" nominowany do Oscara
Źródło: Dzień Dobry TVN
"The Girl Who Cried Pearls" Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została nagrodzona Oscarem w kategorii najlepszej krótkometrażowej animacji. Rozdanie najbardziej prestiżowych w świecie kina nagród odbyło się minionej nocy. Maciej Szczerbowski, urodzony w Poznaniu reżyser i twórca animacji, po raz drugi w swojej karierze był w gronie nominowanych. Artysta, który od lat mieszka za granicą, kilka dni temu w rozmowie z Izabellą Krzan opowiedział o kulisach pracy i emocjach związanych z nominacją. Przypominamy ten wywiad.

Z Poznania do Kanady - droga Macieja Szczerbowskiego

Maciej Szczerbowski urodził się w Poznaniu, ale jego życie potoczyło się inaczej niż wielu rówieśników. Tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego jego rodzina zdecydowała się opuścić Polskę i rozpocząć nowe życie w Kanadzie. To tam dorastał, kształcił się i odkrywał swoją pasję do animacji - dziedziny, która z czasem stała się jego sposobem na opowiadanie historii.

Choć od lat mieszka za oceanem, w rozmowie z Izabellą Krzan podkreślił swoje emocjonalne związki z krajem urodzenia.

- Czuję się Kanadyjczykiem, zdecydowanie. Czuję się jak francuski Anglik. Ale wciąż należę do was, na zawsze. Kocham Polskę - wyznał w materiale Dzień Dobry TVN.

Druga nominacja Macieja Szczerbowskiego do Oscara

Maciej Szczerbowski ma już za sobą jedną oscarową nominację, ale jak przyznał, tegoroczną odbiera nieco inaczej niż poprzednią.

- Czuję różnicę. Tym razem atmosfera jest bardziej swobodna - wyznał.

- Nie mam absolutnie żadnych oczekiwań. Przegraliśmy ostatnim razem i nie ma mowy, żebym powiedział, że wróciliśmy do domu, czując się jak przegrani. Sama nominacja, choć może to zabrzmieć banalnie, to już zwycięstwo - dodał twórca "The Girl Who Cried Pearls".

"The Girl Who Cried Pearls" - pięć lat pracy i magia animacji

"The Girl Who Cried Pearls" stworzony przez Macieja Szczerbowskiego, powstawał przez 5 lat.

- Moja córka podwoiła swój wiek i wzrost, podczas gdy ja tworzyłem ten film. Kariera, którą wybrałem, to jedyny najwolniejszy sposób tworzenia filmów, jaki kiedykolwiek wymyślono. Ludzie zakładają, że trzeba być niezwykle cierpliwą osobą, a to nie może być dalsze od prawdy. W rzeczywistości trzeba być niemal patologicznie niecierpliwym. Trzeba naprawdę chcieć, żeby to się skończyło - zaznacza reżyser animowanego dzieła.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: