- Dorota Wellman spotkała się z osobą, które regularnie obrażała ją w Internecie.
- Dziennikarka wyznała, że odnalazła tę osobę i zjawiła się w jej miejscu pracy.
- Prowadząca Dzień Dobry TVN wspominała, że hejtująca ją osoba popłakała się podczas tego spotkania.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Dorota Wellman spotkała się z hejterem
Dorota Wellman w rozmowie z Karolem Paciorkiem powiedziała, że była regularnie obrażana w Internecie przez pewną osobę. W pewnym momencie postanowiła się skonfrontować z hejterem. - Mężczyzna. Znalazłam go i poszłam do niego się spotkać - wyznała dziennikarka. Odwiedziła go w jego miejscu pracy.
- Usiedliśmy sobie spokojnie. To był duża firma, było wiele osób - tłumaczyła prowadząca Dzień Dobry TVN.
Dorota Wellman o spotkaniu z hejterem. Jak wyglądało?
Dziennikarka podkreśliła, że konfrontację z hejterem obserwowało wiele osób.
- Przyszłam po prostu poprosić, żeby jeszcze raz mi to wszystko powiedział to, co do mnie pisze - tłumaczyła. Prowadząca Dzień Dobry TVN zabrała ze sobą wydruki wiadomości, które dostała od mężczyzny.
- Rozdałam państwu, żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia. Bo myślę, że warto wiedzieć, z kim się ma do czynienia, bo może to dotyczyć również tych ludzi, z którymi się pracuje - mówiła.
A jak zareagował sam hejter? - W życiu mnie nikt tak nie przepraszał, płakał - stwierdziła.
Postawa dziennikarki spotkała się z uznaniem internautów.
- "Pani Doroto, ma pani klasę", "Ogromny szacunek za tak dobrze przemyślaną akcję przeciw hejterowi", "Genialna kobieta. Myślę, że był mocno zdziwiony", "Jeśli ktoś szuka przykładu kobiety z klasą? Damy? Oto ona", "Szanuję bardzo, gdyby ludzie reagowali w taki sposób na hejt, może w końcu to przestałoby być takie akceptowalne", "Powiem szczerze, że jestem pod ogromnym wrażeniem! Słowa nienawiści kierowane anonimowo to zawsze historia o tym, który je własnymi palcami wystukał i kliknął -wyślij", "W spokoju siła… uwielbiam za klasę, styl i konsekwencję" - czytamy w komentarzach.
Zobacz także:
- Dominika Tajner po latach ujawnia powody rozstania z Michałem Wiśniewskim. "Niosłam za dużo"
- Maja Sablewska i jej miłość do charcików włoskich. "Pojawiły się w momentach przełomowych"
- Ralph Kaminski zasnął w pociągu. Po przebudzeniu znalazł nietypowy prezent. "O wow!"