Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- Anastazja Jakubiak opublikowała na Instagramie nagranie znad morza, w którym przyznała, że w końcu potrafi realizować marzenia, o których dawniej rozmawiała z mężem.
- Jak przyznała żona Tomka Jakubiaka, choć ból i tęsknota po stracie ukochanego towarzyszą jej każdego dnia, nareszcie jest wolna od poczucia winy.
- Film Anastazji Jakubiak spotkał się z pozytywnym odbiorem internautów, którzy pochwalili jej postawę w komentarzach.
Anastazja Jakubiak znów ma odwagę, by realizować marzenia
Anastazja Jakubiak coraz częściej udziela się w mediach społecznościowych, inspirując i motywując swoich obserwatorów do działania. Tym razem żona zmarłego w kwietniu 2025 r. Tomka Jakubiaka opublikowała w sieci nagranie z wizyty nad morzem. Jak podkreśliła, miejsce to było szczególnie ważne nie tylko dla niej, ale i jej ukochanego.
- Jestem w miejscu, które było naszym domem przed chorobą Tomka. Każdy drobiazg tutaj przypomina mi o nim i jest mi pierwszy raz z tym dobrze. Jestem tu z przyjemnością. Patrzę na nasze, wtedy wymarzone, miejsce na ziemi i czuję się zaskakująco dobrze - zaznaczyła.
Anastazja Jakubiak dodała przy tym, że potrzebowała czasu, by spojrzeć na życie z innej perspektywy.
- Czekałam, a w sumie pracowałam rok nad tym, aż przyjdzie spokój i będę mogła dalej realizować nasze marzenia. Pozwoliłam sobie, aby je - te marzenia - traktować jako moje i zacząć je realizować bez poczucia winy. I wiecie co? Czuję, że naprawdę mogę i tego wam również życzę. Dobrego dnia - podsumowała, zwracając się do internautów.
Pod wideo żony Tomka Jakubiaka pojawił się również krótki wpis.
"Dziś potrafię patrzeć na nasze marzenia i dawać sobie prawo, żeby dalej je realizować. I traktować je jak moje. Już bez poczucia winy. To nie znaczy, że tęsknota znika. Po prostu obok niej znowu pojawia się spokój" - napisała Anastazja Jakubiak.
Internauci wspierają Anastazję Jakubiak
Wyznanie Anastazji Jakubiak spotkało się z natychmiastową reakcją internautów. Wielu z nich pochwaliło jej postawę w komentarzach.
"Jesteś wspaniałą kobietą. Życzę ci dużo siły i zapału do realizacji marzeń. Cieszę się, że odnalazłaś spokój", "Dobrego dnia, dzielna Anastazjo", "Jesteś absolutnie cudowna", "Jest pani dla mnie autorytetem. Walczę codziennie o życie męża. Rak żołądka z przerzutami do otrzewnej, straszne bóle, dożywianie pozajelitowe, wodobrzusze. Dwa lata temu miał raka prostaty. Ja w wieku 31 lat - rak piersi. Kupiliśmy nasz wymarzony dom pod lasem i mąż zachorował, trudne to bardzo. Muszę walczyć, tak, jak pani to robiła", "Szanuję, podziwiam I trzymam kciuki. Każdego dnia myślami z tobą i małym Tomusiem. Tak trzymaj i dbaj o swój spokój" - napisali użytkownicy Instagrama.
Zobacz także:
- Sylwia Peretti o załamaniu po śmierci syna. "Były trzy takie momenty, kiedy już wybrałam sobie miejsce"
- Nie żyje Matt Clark. Zagrał w ponad 100 produkcjach, w tym w "Powrocie do przyszłości"
- Nowy prowadzący Dzień Dobry TVN o cenie sukcesu. "Parę znajomości gdzieś odeszło w dal"