Anastazja Jakubiak zdobyła się na szczere wyznanie. "Już bez poczucia winy"

Anastazja Jakubiak
Anastazja Jakubiak zdobyła się na szczere wyznanie. "Już bez poczucia winy"
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Anastazja Jakubiak podzieliła się w mediach społecznościowych nagraniem znad morza. Jak wyjaśniła, miejsce to przez długi czas było domem dla niej i Tomka Jakubiaka. Po ponad roku od śmierci męża przyznała, że w końcu ma odwagę realizować ich wspólne marzenia i traktować je jak swoje. "To nie znaczy, że tęsknota znika" - czytamy pod jej filmem.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-259962
Anastazja Jakubiak o intymności, bezsilności i wsparciu w chorobie
Źródło: Dzień Dobry TVN
Artykuł w skrócie:
  • Anastazja Jakubiak opublikowała na Instagramie nagranie znad morza, w którym przyznała, że w końcu potrafi realizować marzenia, o których dawniej rozmawiała z mężem.
  • Jak przyznała żona Tomka Jakubiaka, choć ból i tęsknota po stracie ukochanego towarzyszą jej każdego dnia, nareszcie jest wolna od poczucia winy.
  • Film Anastazji Jakubiak spotkał się z pozytywnym odbiorem internautów, którzy pochwalili jej postawę w komentarzach.

Anastazja Jakubiak znów ma odwagę, by realizować marzenia

Anastazja Jakubiak coraz częściej udziela się w mediach społecznościowych, inspirując i motywując swoich obserwatorów do działania. Tym razem żona zmarłego w kwietniu 2025 r. Tomka Jakubiaka opublikowała w sieci nagranie z wizyty nad morzem. Jak podkreśliła, miejsce to było szczególnie ważne nie tylko dla niej, ale i jej ukochanego.

- Jestem w miejscu, które było naszym domem przed chorobą Tomka. Każdy drobiazg tutaj przypomina mi o nim i jest mi pierwszy raz z tym dobrze. Jestem tu z przyjemnością. Patrzę na nasze, wtedy wymarzone, miejsce na ziemi i czuję się zaskakująco dobrze - zaznaczyła.

Anastazja Jakubiak dodała przy tym, że potrzebowała czasu, by spojrzeć na życie z innej perspektywy.

- Czekałam, a w sumie pracowałam rok nad tym, aż przyjdzie spokój i będę mogła dalej realizować nasze marzenia. Pozwoliłam sobie, aby je - te marzenia - traktować jako moje i zacząć je realizować bez poczucia winy. I wiecie co? Czuję, że naprawdę mogę i tego wam również życzę. Dobrego dnia - podsumowała, zwracając się do internautów.

Pod wideo żony Tomka Jakubiaka pojawił się również krótki wpis.

"Dziś potrafię patrzeć na nasze marzenia i dawać sobie prawo, żeby dalej je realizować. I traktować je jak moje. Już bez poczucia winy. To nie znaczy, że tęsknota znika. Po prostu obok niej znowu pojawia się spokój" - napisała Anastazja Jakubiak.

Internauci wspierają Anastazję Jakubiak

Wyznanie Anastazji Jakubiak spotkało się z natychmiastową reakcją internautów. Wielu z nich pochwaliło jej postawę w komentarzach.

"Jesteś wspaniałą kobietą. Życzę ci dużo siły i zapału do realizacji marzeń. Cieszę się, że odnalazłaś spokój", "Dobrego dnia, dzielna Anastazjo", "Jesteś absolutnie cudowna", "Jest pani dla mnie autorytetem. Walczę codziennie o życie męża. Rak żołądka z przerzutami do otrzewnej, straszne bóle, dożywianie pozajelitowe, wodobrzusze. Dwa lata temu miał raka prostaty. Ja w wieku 31 lat - rak piersi. Kupiliśmy nasz wymarzony dom pod lasem i mąż zachorował, trudne to bardzo. Muszę walczyć, tak, jak pani to robiła", "Szanuję, podziwiam I trzymam kciuki. Każdego dnia myślami z tobą i małym Tomusiem. Tak trzymaj i dbaj o swój spokój" - napisali użytkownicy Instagrama.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot