Rodzinna wycieczka zamieniła się w koszmar. Po przekroczeniu granicy odebrano jej dzieci
Wycieczka do Niemiec zakończyła się aresztem
To miała być krótka wycieczka. Natalia Ongoiba jechała wraz z trójką dzieci i swoją mamą na spektakl do Berlina, ale zaraz po przekroczeniu granicy, została zatrzymana. Powodem był konflikt z mieszkającym w Stanach Zjednoczonych mężem, który oskarżył ją o porwanie ich wspólnych dzieci.
- Pani Natalia razem z dziećmi podczas COVID-u przenosiła się do Polski. Było upoważnienie męża, jednak sprawy rodzinne po prostu nie potoczyły się najlepiej - powiedział prawnik Pasquale Policastro.
Mama Natalii, Maria Kałuża została poinformowana, że na jej córkę wystawiony jest międzynarodowy nakaz aresztowania, a dzieci są poszukiwane.
- Władze niemieckie zaczęły panią ścigać i wykonały po prostu ten nakaz aresztowania. Ponadto w sprawie też zaangażował się szybko ojciec, który twierdził, że ma pełną władzę rodzicielską nad dziećmi, że władza matce została odebrana, co też okazało się w toku postępowania nieprawdą - dodał pełnomocnik rodziny Krzysztof Peśla.
Dzieci zabrano do zamkniętego ośrodka Jugendamtu
Natalia Ongoiba tłumaczyła w Dzień Dobry TVN, że podczas przesłuchania musiała rozebrać się do naga, nie miała też możliwości skorzystania z pomocy tłumacza.
- Nie wiedziałam co się dzieje, zostałam w tym momencie rozdzielona z dziećmi - zaznaczyła.
Jej dzieci zostały przetransportowane do zamkniętego ośrodka Jugendamtu, czyli niemieckiej placówki opiekuńczej. Sąd nie zgodził się, by na czas wyjaśnienia sprawy rodzeństwem zajęli się mieszkający w Szczecinie dziadkowie.
- Przez pierwszy tydzień byłam w celi z kamerami. To była całkowita izolacja, prawdziwe więzienie, gdzie tam już były osoby osadzone i skazane na dożywocie i na takie średnie wyroki, więc to też był szok w otoczeniu jakich ludzi się tam znalazłam. Nie byłam kompletnie na to przygotowana, nie miałam kontaktu z dziećmi, nie wiedziałam, co się z nimi dzieje - powiedziała bohaterka materiału Dzień Dobry TVN.
Gehenna rodziny trwała trzy miesiące. Przełom nastąpił, gdy po przeanalizowaniu wszystkich dokumentów strona amerykańska wycofała nakaz aresztowania Natalii. W międzyczasie sąd zadecydował, że jej dzieci mogą wrócić z ośrodka Jugendamt do domu. Teraz wszyscy próbują odzyskać spokój i wrócić do normalnego życia.
Więcej dowiesz się z materiału wideo.
Zobacz także:
- Ciągnął psa za motorowerem. Zwierzę nie przeżyło tortur
- Tragiczny pożar w Wysokiej pod Piłą. Nie żyje dwoje małych dzieci
- Ksiądz skazany na 2,5 roku więzienia. Skrzywdził trzy dziewczynki
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Reporter: Ewa Gąsior
Źródło zdjęcia głównego: ddtvn