Dalsza część tekstu pod wideo:
Jastrzębie-Zdrój. 9-latka uwięziona w płonącym domu
Do zdarzenia doszło na terenie jednej z posesji w Jastrzębiu-Zdroju. Policja otrzymała zgłoszenie o pożarze wywołanym przez stojące w garażu auto.
Funkcjonariusze dotarli na miejsce przed strażą pożarną.
- Przed domem stała kobieta, która krzyczała, że w domu, na pierwszym piętrze znajduje się 9-letnia wnuczka. Po otwarciu drzwi, z domu wydobywał się gęsty dym. Policjanci nie mieli chwili do stracenia, liczyła się każda minuta - przekazano w komunikacie policji.
Pożar domu w Jastrzębiu-Zdroju. Policjant uratował 9-latkę
Aby nie doszło do tragedii, mundurowi musieli podjąć natychmiastowe działania. Jeden z policjantów pomógł właścicielowi posesji, a drugi wbiegł do zadymionego domu.
- Widoczność była bardzo ograniczona. Głośno wołając i próbując zlokalizować dziecko, po chwili zauważył dziewczynkę stojącą na schodach. Policjant natychmiast podbiegł do niej, wziął ją na ręce i wyprowadził przed budynek - czytamy w relacji ze zdarzenia.
Na miejscu pojawili się strażacy, którzy ugasili pożar, a ratownicy zbadali domowników - na szczęście nikt nie potrzebował hospitalizacji.
- Dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji policjantów udało się uniknąć tragedii. Dłuższe przebywanie dziecka w zadymionym budynku mogło doprowadzić do poważnego zatrucia, a nawet zagrożenia życia - podsumowała KWP w Katowicach.
Zobacz także:
- Ciągnął psa za motorowerem. Zwierzę nie przeżyło tortur
- Tragiczny pożar w Wysokiej pod Piłą. Nie żyje dwoje małych dzieci
- Ksiądz skazany na 2,5 roku więzienia. Skrzywdził trzy dziewczynki