- Leczenie encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej u niemowląt może być w przyszłości uzupełnione donosową terapią mlekiem matki.
- Węgierskie naukowczynie sprawdziły, czy terapia ta jest bezpieczna dla małych pacjentów.
- Wyniki swoich badań opublikowały w piśmie "Pediatric Research".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna - co to za choroba?
Encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna (ENN) to uszkodzenie mózgu, spowodowane niedotlenieniem i upośledzeniem dopływu krwi do mózgu. Jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów noworodków. Może też prowadzić do długotrwałych następstw, takich jak mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lub upośledzenie umysłowe.
Obecnie w leczeniu ENN stosuje się hipotermię terapeutyczną, obniżając temperaturę ciała noworodków do 33-34 st. C. W przyszłości leczenie to może być uzupełnione donosową terapią mlekiem matki.
Leczenie uszkodzeń mózgu u niemowląt mlekiem matki - nowe badania
Od grudnia 2024 do lutego 2025 na Uniwersytecie Semmelweisa w Budapeszcie leczono dziesięć noworodków z niedotlenieniowo-niedokrwiennym uszkodzeniem mózgu, podając im donosowo mleko matki. Świeże mleko zawiera komórki macierzyste i czynniki neurotroficzne, które wspomagają regenerację układu nerwowego. Dzięki podawaniu go donosowo, a nie doustnie, składniki te mogą skuteczniej docierać do ośrodkowego układu nerwowego.
Dr Unoke Meder, adiunktka w Katedrze Pediatrii Uniwersytetu Semmelweisa oraz dr Eszter Tarjanyi, rezydentka pediatrii w tej samej klinice zbadały, czy ten rodzaj terapii może być bezpiecznie stosowany zarówno w warunkach klinicznych, jak i kontrolowanych warunkach domowych. Wyniki testów opublikowano w piśmie "Pediatric Research".
W badaniu wzięły udział noworodki z umiarkowanym lub ciężkim niedotlenieniowo-niedokrwiennym uszkodzeniem mózgu, u których standardowo stosowano hipotermię terapeutyczną. Świeżo odciągnięte mleko matki podawano im do nozdrzy pod nadzorem klinicznym w ciągu 48 godzin po urodzeniu. Terapię kontynuowano przez 28 dni z udziałem odpowiednio przeszkolonych rodziców. Stan dzieci był stale monitorowany. Badania wykazały, że donosowa terapia mlekiem matki jest bezpieczna. Nie powodowała u małych pacjentów żadnych powikłań oddechowych, krążeniowych ani neurologicznych.
Leczenie mlekiem matki - największe wyzwania
Jednym z największych wyzwań nie były kwestie medyczne, ale logistyczne i psychologiczne.
- Transport mleka matki i organizacja opieki były jednymi z najtrudniejszych zadań. Zdarzało się, że musiałam jechać na farmę w pobliżu Cegled (miasta położonego 80 kilometrów od Budapesztu), aby je odebrać, do miejsca, do którego nawet taksówkarze odmawiali dojazdu, ponieważ nie było tam odpowiedniej drogi - tłumaczyła dr Unoke Meder. Kluczowe było też wsparcie matek, które doświadczyły traumy, ponieważ zainicjowanie i utrzymanie odciągania mleka wymagało znacznej pomocy. Co ciekawe, według dr Tarjanyi zaangażowanie rodziców ostatecznie okazało się łatwiejsze niż oczekiwano.
- Dla wielu rodziców bardzo ważne było, aby mogli coś zrobić dla swojego dziecka w tak trudnej sytuacji [...] Kiedy zrozumieli, jak podawać mleko i że nie powoduje ono bólu u dziecka, mogli z powodzeniem stosować tę procedurę - dodała dr Méder.
Autorki podkreśliły, że ich badania koncentrowały się wyłącznie na bezpieczeństwie metody podawania; skuteczność tej formy terapii mlekiem matki wymaga potwierdzenia w dalszych badaniach.
Zobacz także:
- Kobiecy pokarm coraz bardziej potrzebny. Kto może zostać dawczynią?
- Trauma z dzieciństwa może wpływać na skład mleka matki i temperament dziecka. Przełomowe odkrycie
- Dlaczego kobiety mają trudności z karmieniem piersią? "Pierwsze godziny po porodzie są kluczowe"
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz
Źródło: rynekzdrowia.pl
Źródło zdjęcia głównego: Antonio Hugo Photo/GettyImages