Paragony grozy w aptekach. Pacjenci rezygnują z terapii, bo nie stać ich na leki. "Upokarzające"
Drogie leki w aptekach zagrożeniem dla zdrowia pacjentów
W polskich aptekach coraz częściej pojawiają się tzw. paragony grozy - rachunki za leki, które potrafią przekroczyć możliwości finansowe wielu rodzin. Dotyczy to zwłaszcza seniorów oraz osób z chorobami przewlekłymi, które muszą regularnie wykupować recepty. W studiu Dzień Dobry TVN o swojej sytuacji opowiedziała Elżbieta Żukowska, pacjentka z chorobami dna miednicy.
- Uczucie upokarzające nie móc wykupić leku, który może pomóc, od którego dużo zależy. Jeśli nie wykupuję leku albo wykupuję lek, który daje duże skutki uboczne, to zamyka mnie to w domu przy takim schorzeniu, z jakim ja i moi znajomi ze stowarzyszenia się borykają - mówi nasza gościni.
Wysokie ceny leków sprawiają, że pacjenci zaczynają podejmować ryzykowne decyzje dotyczące dawkowania.
- Mam nadzieję, że tego mój lekarz nie słyszy - wtedy [gdy nie starcza pieniędzy na wykupienie wszystkich leków - przyp. red.] zmniejszam dawkę, żeby sobie zaoszczędzić - wyznaje Elżbieta Żukowska.
Marże w aptekach. Gdzie leki są droższe?
Farmaceutka Joanna Tomowiak zwraca uwagę, że choć pracownicy aptek nie mogą modyfikować terapii pacjentów, istnieją pewne rozwiązania, które dają szansę na obniżenie kosztów leczenia.
- Nie chcę wchodzić w kompetencje lekarza, ale są takie możliwości, żeby np. jeśli lek można dzielić, przepisać większą dawkę. Pacjent będzie mógł dzielić sobie tę tabletkę na pół i przyjmować w ten sposób, i to wychodzi wtedy cenowo korzystniej - tłumaczy ekspertka.
Farmaceutka podkreśliła także, że ceny leków zależą od lokalnego rynku.
- Spory problem jest w mniejszych miejscowościach, we wsiach, gdzie istnieją pojedyncze punkty apteczne albo apteki, w związku z czym nie ma konkurencji. A jeśli nie ma konkurencji, to apteka może narzucać bardzo duże marże - wyjaśnia Joanna Tomowiak.
O potrzebie zmian mówił natomiast Tomasz Michałek z Koalicji "Na pomoc niesamodzielnym". Zaznaczył, że problem nie ogranicza się do pojedynczych przypadków, lecz dotyczy tysięcy osób, które z powodu kosztów przerywają leczenie.
- Niestety tutaj prostych rozwiązań nie ma. Natomiast można szukać rozwiązań systemowych, bo takie są. Mamy w Polsce jeszcze duży potencjał i przestrzeń, żeby tę rzeczywistość zmieniać na lepsze, żeby te sytuacje, kiedy pacjenci przerywają leczenie, bo nie stać ich na to, żeby wykupić kolejną dawkę, zdarzały się rzadziej - podsumował ekspert.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Chemia wokół nas może być niebezpieczna. Czym są toksyczne paragony grozy?
- Gąsienicowie oceniają paragony grozy z Zakopanego. "I się dziwisz, że 1200 zł rachunek"
- Skorzystają seniorzy i pacjenci onkologiczni. Jest już nowa lista leków refundowanych
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News