Kobiety w kulturystyce - realia startu w zawodach
W studiu Dzień Dobry Wakacje trenerka, mistrzyni Polski i Europy w sportach sylwetkowych Natalia Warzyńska, twórczyni internetowa, która przygotowuje się do zawodów sylwetkowych Gabriela Orzechowska oraz dietetyk kliniczny i zawodniczka bikini, dr n. med. i n. o zdr. Anna Gudan opowiedziały widzom, dlaczego
Uprawianie bikini fitness na poziomie wyczynowym wiąże się z ogromnym obciążeniem dla organizmu, co najlepiej potwierdzają doświadczenia zawodniczek, które zdecydowały się przekroczyć granice naturalnych możliwości. Jak przyznała trenerka, mistrzyni Polski i Europy w sportach sylwetkowych Natalia Warzyńska, która w dążeniu do ekstremalnej sylwetki wspierała się farmakologią, decyzja ta była realizacją jej dawnych marzeń, choć wiązała się z pełną świadomością ryzyka.
- Mnie to od dziecka się wręcz niesamowicie podobało. Marzyłam o tym i stwierdziłam, że zrobię to, licząc się ze wszystkimi konsekwencjami. Jestem bardzo zadowolona, że to zrobiłam - zaznaczyła..
Stosowanie sterydów anabolicznych pozostawia w organizmie trwały ślad. W przypadku Natalii skutkowało to m.in. wirylizacją, czyli procesem nabierania męskich cech fizycznych. Do najczęstszych zmian należały obniżenie głosu, pojawienie się tzw. jabłka Adama, nadmierne owłosienie w nietypowych miejscach oraz łysienie typu męskiego. Oprócz zmian w wyglądzie z czasem pojawiły się poważne powikłania zdrowotne, takie jak duże obciążenie serca i wątroby oraz zwiększone ryzyko zakrzepów.
- Od kilku lat już tego nie stosuję - dodała.
Dlaczego kobiety uprawiają kulturystykę?
Gabrielę Orzechowską do sportów sylwetkowych zachęcił trener.
- Stwierdziłam, że czemu by nie spróbować zrobić z tego kontent i opowiedzieć o tym innym w mediach społecznościowych. To napędza mnie, by się nie poddawać i iść w bikini fitness - powiedziała twórczyni internetowa w Dzień Dobry Wakacje.
- Ja wybrałam ścieżkę naturalnej kulturystyki, czyli kulturystyki bez dopingu, ponieważ ja z zawodu jestem influencerką beauty, nie jestem zawodnikiem ani sportowcem, więc to nie będzie moja droga po prostu, żeby stosować doping, bo ja mam swoją karierę w innym miejscu - dodała.
Zdaniem dietetyk klinicznej i zawodniczki bikini, dr n. med. i n. o zdr. Anny Gudan sport pozwala poznać siebie i swoje ograniczenia.
- On zadaje nam pytania, kim stajemy się w procesie i dla mnie to zawsze było ciekawe. Wybrałam kulturystykę, dlatego że dla mnie była najłatwiej dostępna w moim życiu. Warto też zaznaczyć, że kulturystyka jest takim sportem, którym trzeba żyć. Całe swoje życie trzeba pod ten sport ułożyć, dlatego że jest pewien reżim dietetyczny, reżim treningowy - tłumaczyła dietetyczka kliniczna.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Armwrestling - sport, który odmienił życie Radka. "Dawali mu tylko 6 proc. szans na przeżycie"
- 16-latek pobił rekord Polski w podciąganiu się na drążku. "Może wyglądam niepozornie, ale mam bardzo dużą siłę"
- Karolina Szczepaniak przerwała próbę przepłynięcia Bałtyku. "Ma sporo otarć oraz spuchnięte ciało"