"Miłość można spotkać wszędzie" - Aida Kosojan-Przybysz o znakach i miłosnych rytuałach  

aidakosojanprzybysz_milosc_short_screen1
Aida Kosojan-Przybysz o poszukiwaniach miłości
"Kiedy poznam swoją drugą połówkę?" - to pytanie Aida Kosojan-Przybysz słyszy niemal każdego dnia. Z okazji święta zakochanych znana wizjonerka opowiedziała o miłości, sile uczuć i o rytuałach, które pomagają ją przyciągnąć.

Zacznij od pokochania siebie

- Bardzo wierzę w miłość, ale wierzę też w to, że często jest duszona rozumem – mówi wizjonerka, podkreślając, że prawdziwe uczucie zaczyna się od akceptacji siebie.

Jej własna historia to dowód na to, że czasem wystarczy pięć dni, by zdecydować się na wspólne życie.

- Znałam swojego męża pięć dni, kiedy mi się oświadczył – wspomina z uśmiechem.

Aida przekonuje, że miłość nie zna granic, a najważniejsze jest, by nie bać się zrobić pierwszego kroku.

- Czasami, robiąc ten pierwszy krok, otwierasz drzwi – dodaje wizjonerka.

W szczerej rozmowie przywołuje historie kobiet, które dzięki drobnym gestom – słowu "cześć", uśmiechowi czy zwykłemu pytaniu o godzinę – otworzyły się na nowe relacje. Według niej, miłość często stoi tuż obok, tylko trzeba ją zauważyć. Podkreśla, że zamknięcie się w czterech ścianach i przekonanie, że "nic się nie uda", to największa blokada.

- Kluczem do znalezienia tej miłości jest pokochanie siebie – przekonuje. 

Znaki, rytuały i symbolika miłości

Aida Kosojan-Przybysz wierzy, że miłość to nie tylko emocje, ale też energia, którą wysyłamy w świat. Żeby spotkać miłość, trzeba przestać być niewidzialnym.

- Pierwsza rzecz, trzeba wyjść z cienia, żeby nas było widać – tłumaczy.

Namawia kobiety, by otworzyły się nie tylko mentalnie, ale też symbolicznie: zmieniły kolor ubrań, założyły biżuterię intencyjną, np. kluczyk, który "zamknie stare drzwi i otworzy nowe". Podkreśla też znaczenie rytuałów oczyszczających – zapalenia świecy, oddania łez woskowi, a także wybaczenia i odpuszczenia przeszłości.

- Nie można życzyć nikomu źle, bo to bumerang, który wraca – mówi.

Według niej to, co nas blokuje, to często przedmioty z przeszłości – pierścionki, ubrania, zapachy, które niosą wspomnienia dawnych relacji. Uważa, że warto je puścić, by zrobić miejsce na nowe uczucia.

- Czasami człowiek ma szczęście bardzo blisko, a szuka go daleko, bo inaczej sobie je wyobraża – dodaje, przypominając, że najważniejsze to otworzyć serce i zaufać przeznaczeniu.