Serce czy rozum – czym kierować się w miłości?
Romantyczne zachody słońca czy emocjonalne huragany? W życiu uczuciowym nie zawsze jest spokojnie, czasem bywa pięknie i harmonijnie, a czasem intensywnie i burzliwie. Jak przyznaje Monika Mrozowska, w jej przypadku było pół na pół. - Myślę, że pół na pół. Szczerze mówiąc, nie żałuję, bo mam takie poczucie, że jest po prostu ciekawie i się cały czas coś dzieje – powiedziała aktorka.
A czy w miłości powinniśmy kierować się bardziej sercem, czy rozumem? Zdaniem Heleny Norowicz najlepiej znaleźć złoty środek. - Najlepiej słuchać serca, ale rozum powinien im pomagać – wspominała aktorka i modelka.
Z kolei Joanna Brodzik stawia na intuicję. - Od długiego czasu, moja kochana pani, słucham intuicji i to jest naprawdę bardzo fajny głos. Intuicja mówi mi, rób bezwstydnie, co najbardziej Ci się chce robić i nie rób niczego innego, rób tylko to, co chcesz robić i wtedy wszystko się ułoży – powiedziała Joanna Brodzik, aktorka.
Pierwsza miłość gwiazd - jak ją wspominają?
Motyle w brzuchu, przyspieszone bicie serca i ten jeden moment, kiedy wszystko nagle się zmienia. Pierwsza miłość to doświadczenie, które zostaje w pamięci na całe życie. Doskonale pamięta je Edyta Herbuś
- Pamiętam pierwszy moment spojrzenia, kiedy zrobiło się klik i ja po prostu prawie straciłam przytomność. Opiłam się tym stanem, natychmiast się upoiłam i pamiętam zapach, pamiętam podłogę, która lśniła, taką drewnianą i pamiętam tego chłopca, bo ja byłam wtedy dziewczyną, on był chłopakiem. I to był taki stan obezwładnienia, taki obezwładniający, który wiesz, od razu zaczynasz się bardziej, że nigdy więcej tego nie poczujesz, że to jest taka przyjemność. Ja to pamiętam jako niezwykłą przyjemność, taka lekkość wręcz unoszenia się nad ziemią. Aż głupio się przyznać, ja miałam wtedy 12 lat. To jest dziwne, ale tak, ja pokochałam, poczułam wtedy miłość po raz pierwszy, taką romantyczną, piękną miłość. Miłość jest sensem i esencją wszystkiego i jest kontekstem wszystkich innych tematów. – dodała Edyta Herbuś, tancerka i aktorka.
Do swoich pierwszych uczuciowych doświadczeń wróciła także Grażyna Wolszczak. - W przedszkolu był Wojtuś. Nic nie było, bo przez przedszkole i podstawówkę trzymałam w sekrecie moje porywy serca i lęk przed kompromitacją był i przed nieodwzajemnioną miłością był zbyt duży – powiedziała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Słodki świat Harry'ego Pottera. "Magiczne wypieki" wracają do Hogwartu
- To najlepszy polski film w historii. Poznaj wyniki głosowania
- Słynny reżyser Spike Lee o kulisach swojej pracy. "Dla mnie to wszystko jest błogosławieństwem"
Autorka/Autor: Nastazja Bloch
Reporter: Karolina Kalatzi
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN