Są fanami "Władcy Pierścieni" Tolkiena. "To było bardzo piękne, rodzinne poznawanie"

Skąd się bierze fenomen "Władcy Pierścieni"?
Fandom Tolkiena w Polsce – kim są jego twórcy?
Źródło: Dzień Dobry TVN
"Władca Pierścieni" J.R.R. Tolkiena to pozycja kultowa dla wielu miłośników fantastyki. Ogromną popularnością cieszą się również filmy, które na podstawie powieści stworzył Peter Jackson. Dlaczego ta historia jest tak niezwykła? Dlaczego przyciąga do siebie kolejne pokolenia czytelników i widzów? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Kacper Pochopień, przewodniczący śląskiej sekcji fantastyki, fan uniwersum J.R.R. Tolkien i Marcin Baltazar Gąbka, bard, muzyk, fan uniwersum J.R.R. Tolkiena.

"Władca Pierścieni". Skąd się bierze jego fenomen?

Fanem twórczości J.R.R. Tolkiena jest Kacper Pochopień. Opowieść o "Władcy Pierścieni" najpierw poznał dzięki filmowi.

- W 2013 roku. Niedługo po obejrzeniu filmu sięgnąłem po książki i to mnie już wciągnęło bardzo mocno. Siedzę w tym do dziś. Czytałem kilka razy, oglądałem niezliczoną liczbę razy - powiedział w Dzień Dobry TVN.

Natomiast Marcin Baltazar Gąbka pokochał Tolkiena dzięki rodzicom.

- Poszli do kina i przypadkiem trafili na drugą część "Władcy Pierścieni". Zafascynowali się na tyle, że postanowili mi i mojemu rodzeństwu codziennie czytać po rozdziale książki. Kiedy film już istniał, poznawałem najpierw książkę, a zaraz potem film, już znając te obrazki w gazetach i tak dalej, zajawki z istniejącego filmu. To było bardzo piękne, rodzinne poznawanie, krok po kroku - powiedział Marcin.

Kacper Pochopień jest zdania, że historia opowiedziana we "Władcy Pierścieni" ma w sobie bardzo dużo głębi.

- Czytałem to 5 albo 6 razy i za każdym razem odkrywam na nowo pewne rzeczy. Jest w tym cała masa głębi. Tolkien też był taką osobą, która miała bardzo głęboką i duchowość, i przemyślenia. On był też profesorem w Oksfordzie i jest tego ukryte tam bardzo dużo - stwierdził.

"Władca Pierścieni". Dlaczego fani tak chętnie wracają do tej historii?

Marcin Baltazar Gąbka przyznał, że nie czytał książek od deski do deski po kilka razy, ale bardzo często wraca do niektórych fragmentów.

- Co to daje człowiekowi? To jest bardzo dobre pytanie. Myślę, że daje ucieczkę od codzienności, ale jednocześnie taką perspektywę pewnej głębi, bo rzeczywiście Tolkien ma taką powieść, w której jest tak bardzo dużo poczucia, że ten świat jest ogromny, że on jest bardzo przepełniony historią, przepełniony głębią, tam wszystko jest dopracowane w najmniejszych szczegółach. Człowiek, kiedy czyta tę książkę, otwiera mu się wyobraźnia na wiele rzeczy, otwiera się wrażliwość na postrzeganie prawdziwego świata - wyjaśnił.

Warto dodać, że Marcin Baltazar Gąbka wziął na warsztat wiersze, które pojawiają się w niemal każdym rozdziale książki.

- Wędrując, spotykałem w różnych miejscach Polski takich wariatów, którzy też lubią się przebierać, kochają Tolkiena i którzy umieją grać i komponować melodię i tak powstał cały zespół Za progiem, z którym gramy te wiersze - wyznał.

Jak brzmią wiersze Tolkiena w połączeniu z muzyką? Dowiecie się tego z powyższego nagrania.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: