Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
- Torba Dirk van den Broek została włączona do kolekcji Stedelijk Museum
- Projekt z 2001 roku uznano za ikonę codziennego designu
- Decyzja wywołała podzielone reakcje klientów i komentatorów
Kultowa torba Dirk van den Broek w Stedelijk Museum
Czerwono-biała torba zakupowa holenderskiej sieci Dirk van den Broek trafiła do kolekcji Stedelijk Museum w Amsterdamie. Instytucja doceniła jej "kulturowy wpływ" i rozpoznawalność, zwracając uwagę, że prosty i tani przedmiot codziennego użytku może stać się ikoną designu. Jak podkreślono, torba autorstwa Eugene’a Roordy'ego i Marta Boudesteina, obecna na rynku od 2001 roku, stała się trwałym elementem miejskiego krajobrazu w Holandii. Dyrektor muzeum Rein Wolfs zaznaczył, że torba łączy w sobie "prostotę, funkcjonalność i rozpoznawalność", będąc przykładem dobrego wzornictwa dostępnego dla każdego; jej cena wynosi obecnie 1,49 euro. Przedmiot zyskał również status modowego gadżetu, pojawiając się m.in. podczas Amsterdam Fashion Week.
Torba w muzeum, czyli fenomen zwyczajności
Zdaniem krytyka Merlijna Schoonenbooma o wyborze torby zdecydowała jej "emfatyczna zwyczajność". Kontrast między wizerunkiem taniego supermarketu a prestiżową przestrzenią muzeum nadaje jej dodatkowy, nieco buntowniczy wymiar. Reakcje klientów są podzielone - od opinii, że torba "nie jest niczym szczególnym", po głosy uznania dla decyzji muzeum. Niektórzy podkreślają jednak, że oglądają ją na co dzień i nie widzą potrzeby odwiedzania galerii, by zobaczyć ją ponownie. Sieć Dirk została założona w 1942 roku przez pochodzącego z Amsterdamu 18-letniego Dirka van der Broeka; obecnie posiada ponad 130 sklepów w Holandii. W niezależnych porównaniach cenowych jej koszyk zakupowy regularnie należy do najtańszych wśród holenderskich dyskontów.
Zobacz także:
- Pięć dzieł Andy'ego Warhola w Warszawie. Sprawdź, gdzie można je zobaczyć
- W świecie tkanych obrazów. "Sam proces jest taką medytacją"
- Z wizytą u rzeźbiarki Barbary Falender. "Każdy kamień ma inny dźwięk, ale i duszę"