Pierwsze święta bez bliskiego. "Nie wiedzieliśmy, co robić". Jak poradzić sobie ze stratą?
Święta w cieniu straty
Marek Rosłan przeżył doświadczenie bolesnej straty.
- Zmarły właściwie po sobie moja babcia i zaraz potem jej córka, czyli moja mama. Byliśmy bardzo blisko i bardzo też tę stratę przeżyłem. Na samym początku od tego strasznie uciekałem w pracę, podróże, życie towarzyskie. To nie było tak, że od razu doświadczyłem straty. Pamiętam, że przyszedł taki moment na wakacjach, że wokół opalali się turyści, a ja płakałem nad książką - to była nagła eksplozja - wyznał nasz gość w Dzień Dobry TVN.
- Jednym z trudniejszych momentów były święta, bo one są takim momentem dla nas ważnym rodzinnie. Nagle było dwie osoby mniej i to było straszne, nie wiedzieliśmy, co zrobić - dodał.
Jak wspierać osoby w żałobie?
Jak możemy wspierać osoby, które zmagają się z żałobą?
- Presja na to, żeby powiedzieć coś mądrego, nie ułatwia sytuacji, bo wydaje się, że to jest konfrontacja z czymś, co jest bardzo ostateczne, czyli z naszymi własnymi też emocjami. Poczucie bezradności, takiej niemożności właściwie wyprowadzenia też kogoś z tego stanu, jest czymś, co nam samym bardzo doskwiera - powiedziała w Dzień Dobry TVN Cveta Dimitrova.
- Uciekamy się do różnych rozwiązań. Szukamy tego, żeby jakoś właśnie pocieszyć, żeby wesprzeć czasem na siłę, czyli nie robimy przestrzeni tej osobie, która doświadcza straty, na to, żeby ona miała cały spektrum różnych emocji, do których ma prawo. Bycie blisko jest bardzo ważne. Można zapytać, czego ta osoba potrzebuje, bez presji na to, że ma ona przestać czuć to, co czuje - dodała psychoterapeutka.
Dlaczego "Robale" mają coś wspólnego z poczuciem straty? Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Zobacz także:
- Małgorzata Ohme napisała wzruszający wiersz dla mamy. "Wśród nocnej ciszy we łzach tonę"
- Gwiazdy żegnają Krzysztofa Kowalewskiego. "Nie ogrzejemy się więcej w Twojej dobroci i Twoim cieple"
- Nie żyje Krzysztof Kowalewski. Wybitny aktor miał 83 lata