Dzień z życia primabaleriny. Tak wyglądają kulisy tego zawodu. "Jest dużo rywalizacji"

Dzień z życia primabaleriny. Tak wyglądają kulisy tego zawodu. "Jest dużo rywalizacji"
Dzień z primabaleriną Chinarą Alizade - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Jej rodzinne korzenie sięgają Azerbejdżanu. Przez kilka lat tańczyła w legendarnym Teatrze Bolszoj, ale to w Polsce od ponad dekady rozwija swoją karierę. Chinara Alizade jest pierwszą solistką Polskiego Baletu Narodowego. Jej talent można podziwiać w Teatrze Wielkim, Operze Narodowej oraz w spektaklu "Carmen", który wystawiany jest w całej Polsce. Jak wygląda jej codzienność? Co robi w wolnych chwilach? Zobacz reportaż Dzień Dobry TVN.

Primabalerina Chinara Alizade - początki kariery

Taniec jest jej wielką miłością i pasją. Chinara Alizade spełnia się jako primabalerina, bo zawsze chciała występować na wielkich scenach, grać główne role, wyróżniać się.

- To było marzenie mojej mamy. Ona zawsze kochała balet. Widziała, że byłam bardzo aktywnym dzieckiem. Stwierdziła, że może spróbuje mnie zapisać na balet dla amatorów. Miałam 4,5 roku. Od razu dobrze poszło. Wyznaczyłam sobie cel w dzieciństwie, że chcę tańczyć i tak szłam do tego celu. Nie bałam się trudności. Jest to zawód trudny, jest jak jest. Czasami może niesprawiedliwy. Każdy ma swoją wizję. Jest dużo rywalizacji, ale ja jestem daleka od różnych takich rzeczy. Chcę tylko pracować i mieć z tego przyjemność - podkreśliła Chinara w rozmowie z Agatą Zjawińską.

Primabalerina cały czas doskonali swoje umiejętności i rozwija.

- Jak przyjechała do naszego teatru, to była troszkę inną osobą. Na przestrzeni lat bardzo się zmieniła. W tej chwili jest już taką bardzo świadomą artystką. Wie, co może, z czego zrezygnować. To jest gwiazda w teatrze. (...) Dla mnie zawsze współpraca z Chinarą będzie przyjemnością. - wskazała Renata Smakuła-Szulc, pedagog w Teatrze Wielkim.

Chinara Alizade - gwiazda baletu

Jak wygląda dzień primabaleriny?

- Zaczynamy pracę o godzinie 10:00 w teatrze. Mamy taką lekcję baletową. Rozgrzewamy się, przygotowujemy ciało do prób. Jeżeli widzę, że mam pół godziny przerwy, to sobie idę na siłownię - przyznała Chinara.

Pomimo intensywnego trybu życia, wysiłku i dużego zmęczenia, uśmiech nie schodzi z twarzy tancerki, bo kocha to, czym się zajmuje zawodowo. A jak spędza czas wolny?

- Lubię wsiąść na rower i pojechać gdzieś do parku - powiedziała artystka.

Osoby, które na co dzień współpracują z Chinarą, bardzo cenią jej talent i profesjonalizm.

- Chinara ma bardzo naturalne zdolności. Ma ciało stworzone do baletu. Dużo rzeczy wypracowała, ale jednak w balecie ważny jest ten pierwiastek takich naturalnych zdolności i ona to ma - zaznaczył Patryk Walczak, tancerz baletowy.

Cały reportaż znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Agata Zjawińska