Groźne burze nad Polską. Dlaczego zdarzają się coraz częściej?

Burze. Dlaczego są częstsze i bardziej gwałtowne?
Coraz groźniejsze burze nad Polską
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niedawno przez nasz kraj przetoczyły się gwałtowne burze. Dlaczego w ostatnim czasie jest ich coraz więcej? O tym w Dzień Dobry Wakacje opowiedzieli Konrad Skotnicki, "Doktor z Tiktoka", popularyzator nauki oraz Agnieszka Prasek, rzecznik prasowa IMGW, synoptyk.

Jak powstaje burza?

Warunki pogodowe z ostatnich dni sprzyjały gwałtownym wyładowaniom atmosferycznym. - Burze powstają trochę tak, że jak mamy ciepłe i wilgotne powietrze, ono jest lżejsze od tego chłodnego, więc unosi się w górę. Jak się unosi w górę, tam jest coraz chłodniej, skrapla się, a jak się skrapla, to jeszcze wydziela ciepło, ma jeszcze więcej energii, żeby się unieść w górę, z tego powstają właśnie takie spektakularne chmury burzowe i potem to wszystko musi jakoś spaść i spada właśnie w postaci ulewnych deszczów, a jeszcze unosząc się, wszystko się o siebie ociera - kropelki wody, lód - elektryzuje się i w ten sposób powstają pioruny - wyjaśnił Konrad Skotnicki. Nasz rozmówca zaznaczył, że im cieplej i bardziej wilgotno, tym bardziej spektakularne są wyładowania atmosferyczne.

Coraz częściej mamy do czynienia z tzw. superkomórkami burzowymi. - One są bardziej zorganizowane, tam dochodzi do obracającego się wiru, powstaje mezocyklon. One są bardzo żywotne, długotrwałe. Burze trwają - powiedzmy - kilkadziesiąt minut, natomiast takie już zasobne burze, trwają już bardzo długo, są bardzo niebezpieczne. Prowadzą do tych trudnych warunków atmosferycznych, z którymi ostatnio zmierzamy się coraz częściej - wyjaśniła Agnieszka Prasek.

Ekstremalne burze - dlaczego jest ich więcej?

Za większą liczbę ekstremalnych burz w dużej mierze odpowiadają zmiany klimatu. - Temperatura oceanów jest zdecydowanie wyższa, temperatura Ziemi. Każdy dodatkowy stopień ocieplenia powoduje ok. 7 proc. wzrostu pary wodnej w atmosferze, a to jest dodatkowe paliwo dla występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych. Teraz zmierzamy się ze wskaźnikiem pogodowym El Nino, aktualnie jego anomalia temperatury jest ok. 2 stopni. To jest bardzo dużo. Co prawda, on bezpośrednio nie wpływa na warunki pogodowe w Polsce, ale wpływa na globalną cyrkulację atmosfery. Dla nas najważniejszym wskaźnikiem jest wskaźnik NAO, czyli Oscylacja Północnoatlantycka, czyli różnica ciśnień pomiędzy Wyżem Azorskim a Niżem Islandzkim. I to on sprawia, czy do nas przyjdzie suche gorące czy chłodne powietrze. On teraz kieruje się w kierunku dodatnim, czyli właśnie do tych dynamicznych zmian pogodowych, czyli zarazem mamy upalne dni poprzedzające tę bardzo trudną sytuację związaną z burzami, trąbami powietrznymi, gradem, czy nawalnymi opadami deszczu - tłumaczyła synoptyk.

Dodatkowo cały czas mamy do czynienia z suszą hydrologiczną. Co mogłoby poprawić sytuację? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik