Pierwszy taniec na weselu bez stresu? Ekspert zdradza, jak zachwycić gości i dobrze się bawić
- Pary młode mają różne oczekiwania wobec pierwszego tańca – od prostego układu po widowiskowe choreografie.
- Eksperci zalecają rozpoczęcie przygotowań co najmniej trzy miesiące przed weselem.
- Kursy online pozwalają nauczyć się pierwszego tańca we własnym domu i zyskują coraz większą popularność.
Pierwszy taniec na weselu. Czego naprawdę oczekują pary młode?
Przygotowania do pierwszego tańca coraz częściej stają się ważnym elementem organizacji wesela. Jak podkreśla Paweł, oczekiwania narzeczonych bywają bardzo różne i zależą zarówno od charakteru pary, jak i poziomu tanecznego doświadczenia.
- Są różne typy ludzi, niektórzy chcą się prześlizgnąć i po prostu to przeżyć i przetrwać, zwłaszcza panowie. Szczęśliwie często jest tak, że panowie jak już po kilku pierwszych lekcjach, kontaktach, kiedy zaczynają widzieć, że to działa i to prowadzenie działa i nagle fajnie tańczymy razem, też się przekonują, że to jednak jest fajne. Często to jest taki strach, ma wielkie oczy. Ale oczywiście też mamy specjalne układy, tak zwane last minute dla tych, co chcą po prostu przetrwać ten moment - tłumaczył ekspert.
- Są tacy, którzy chcą zachwycić gości, tacy, którzy są bardzo ambitni. Wtedy nasze zadanie też często polega na tym, żeby te ambicje dopasować do możliwości i czasu, który mamy. My zawsze zachęcamy pary, żeby nie zostawiały tego na ostatni moment, no bo jak się naoglądamy programów i będziemy chcieli zrobić coś bardzo, bardzo niesamowitego, a przyjdziemy na pięć dni czy tydzień przed weselem, to to jest po prostu niemożliwe. Więc zostawcie sobie więcej czasu, przynajmniej ze trzy miesiące wcześniej zacznijcie. Wtedy też pamiętajmy, że nasza neurologia ma czas, ciało się przyzwyczaić do tych nowych ruchów i one z każdym kolejnym dniem stają się dla nas naturalne - kontynuował.
Nauka pierwszego tańca online. Czy to naprawdę działa?
Rozwój kursów internetowych sprawił, że przyszli małżonkowie mogą przygotowywać się do weselnego występu bez wychodzenia z domu. Zdaniem eksperta taka forma nauki nie tylko zdaje egzamin, ale dla wielu osób okazuje się wygodniejsza i mniej stresująca niż tradycyjne lekcje.
- Tworząc nasz portal "Pierwszy Taniec Online". Wzięliśmy doświadczenie z wielu lat pracy na żywo i to nam bardzo pomogło, bo już wiedzieliśmy, które figury są spektakularne i pięknie wyglądają i dają parze młodej szansę na piękne zdjęcia i filmy, ale też na to, żeby po prostu było im miło i są jednocześnie na tyle proste, że są zrobione, bo nie chodzi o to, żeby ta para się stresowała techniką, tylko ma to być dla nich też fajne doświadczenie. I my zabraliśmy to wszystko, tworząc te kursy online, rzeczywiście spędzając dużo, dużo godzin na to, żeby znaleźć sposób, żeby to działało. I teraz już po wielu latach wiemy, że działa i z wielką satysfakcją dostajemy filmy właściwie z całego świata, od wychowanków. Jesteśmy po prostu zachwyceni. Tańczą w swoim salonie, w swoim pokoju, przygotowują się bez stresu, mogą to powtórzyć, są same korzyści - tłumaczył tancerz.
- My już w tej chwili, jeżeli chodzi o online, to mamy już ponad 250 choreografii i do każdej jest instruktaż, jak to zatańczyć, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Zrobiliśmy bazę od walców, przez tango, przez nawet jakieś dynamiczniejsze salsy, więc mamy pełen wachlarz i każdy sobie dobiera to, co chce - dodał.
Zobacz także:
- Charleston - taniec, który narodził się z buntu i potrzeby wspólnoty. Co warto o nim wiedzieć?
- Czy ślub kościelny można zorganizować w plenerze? "Warunek jest jeden"
- Organizacja wesela – jak ustawić i udekorować stoły weselne? Sprawdź nasze porady