Pamela Anderson szczerze o diagnozie. "To był wyrok śmierci"

Pamela Anderson wspomina moment diagnozy. "To był wyrok śmierci"
Pamela Anderson wspomina moment diagnozy. "To był wyrok śmierci"
Źródło zdj. gł.: GettyImages/Michael Buckner/Contributor
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pod koniec lat 90. Pamela Anderson usłyszała diagnozę wirusowego zapalenia wątroby typu C. Jak podkreśliła gwiazda "Słonecznego Patrolu", był to wówczas "wyrok śmierci". - Bałam się, co może stać się z moimi dziećmi - wspominała aktorka.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20250802_Anderson_rep_napisy
Pamela Anderson i Liam Neeson: połączył ich ... chleb   - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Pamela Anderson wspomina bolesną diagnozę

Pamela Anderson została uhonorowana nagrodą podczas gali amfAR, czyli organizacji zajmującej się walką z epidemią HIV/AIDS oraz wspierającej badania nad wirusowym zapaleniem typu C.

Podczas przemowy gwiazda "Słonecznego Patrolu" wróciła wspomnieniami do dnia, gdy dowiedziała się, że choruje na WZW C. To było jedno z najtrudniejszych doświadczeń w jej życiu - pod koniec lat 90. nie istniało jeszcze skuteczne lekarstwo na tę chorobę.

- To był wyrok śmierci. Tak powiedział mi mój lekarz. Powiedział, że prawdopodobnie zostało mi około 10 lat życia - opowiadała aktorka.

Pamela Anderson o leczeniu WZW C

Pamela Anderson zaznaczyła, że wiadomość o chorobie znacząco wpłynęła na jej życiowe wybory.

- Nie bałam się śmierci. Bałam się tego, co może stać się z moimi małymi dziećmi - przyznała. W 2011 roku pojawiło się skutecznie leczenie WZW C, a cztery lata później aktorka była już zdrowa.

- Potrzebowałam wszystkich pieniędzy, jakie miałam na koncie, żeby opłacić leczenie - zdradziła gwiazda, dodając, że w ostatecznym rozrachunku czuje się zwyciężczynią.

- Nie jestem damą w opałach, niezależnie od tego, jak łatwo jest odegrać tę rolę - podsumowała.

Zobacz także:

Źródło: People.com
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk